sobota, 27 kwietnia 2013

Od Hypatii-CD historii Ethana


-Noo...?
-Noo...
-No co?
-Noo...
-Powiesz?
-Tak...
-A więc?
-A więc...
Cd Ethan (x D Zacząłeś "noo" a więc skończ xD A, i gadaj! O co ci chodziło z tą miną? o.O)

piątek, 26 kwietnia 2013

Od Carli-CD historii Willa


Od Carli- CD Willa
-Wybacz ale na mnie to nie działa...
- Nosz...!
- Dobrze, więc przestań zadawać pytania i powiedz czy to ten wodospad?
- O co ci chodzi?!
- Eh...o to! - odsłoniłam ręką zarośla i ukazał się piękny wodospad.
- Yyy chyba ...w ogóle jak go znalazłaś?!
- A tak jakoś...! - wyszczerzyłam sie 
- Aha...- patrzył na mnie podejrzliwie.
- Dobrze to jak już tam dojdziemy to co mamy robić?
CD Will?

Od Willa-CD historii Carli


-A skąd ty to wiesz?-spytałem.
-Mam dobre poczucie czasu-mrugnęła do mnie i poszła dalej.
-A o co ci chodziło o tym że mamy coraz mniej czasu?-spytałem
-A nic,nic...
-No powiedz!Proszę-zrobiłem mine jak pobity szczeniak
CD Carla

Od Ethana-CD historii Hypatii


Zamyśliłem się.
-Chyba tak-uśmiechnąłem się.
-Mhm...To się ciesze-wyszczerzyła się.
-Taa...-zacząłem-No więc...
-No więc co?
-Noo...
CD Hypatia(nic,nic :D)

czwartek, 25 kwietnia 2013

Od Carli - CD Willa

-Mhm...tylko jak ja cię wyciągnę?
- Normalnie.
-Taaa.....dobra no to mnie podsadź.
Wygrzebałam się z dołu i upadłam na ziemię. Leżałam twarzą w trawie...
- Em...nie zapomniałaś o kimś?!
Wstałam i otrzepałam się z ziemi, po czym podeszłam do dołu
-Zastanówmy się...nie nie zapomniałam. - wyszczerzyłam się
- Miło, to wyciągi mnie...
- Dobrze, ale jak?
-Podaj mi linę?
- Dobrze. Lino! Gdzie jesteś?! ...Oj nie ma! - roześmiałam się
-No to lianę
- A skąd ja ci liane wynajdę?!
- Z drzewa?
- A no tak!
Rzuciłam mu linę i po chwili się wygrzebał.
- No na reszcie ! - zaczęłam się śmiać
- Tak! Dobra to chodź!
- A ile jeszcze drogi?
- Yyy jakieś 30 min.
- Aha...
CD Will

Od Hypatii-CD historii Ethana

Znów zapadła cisza a, ja tylko myślałam co to miało być za pytanie...
-A, teraz tak powiem ci wprost...
-Nooo...?
-Czy ty zawsze będziesz robił z siebie debila?
Roześmiałam się.
Cd Ethan (Co to miała być za mina? )

Od Ethana-CD historii Hypatii

-A gdzie Ari?-spytała.Spojrzałem do góry i zobaczyłem Ari'ego,który leciał już do domu.
-Poleciał-mrugnąłem-Teraz ja cię odprowadzę bo nie chcę znów łazić za jakimiś stworkami.
Hypatia zaśmiała się cicho i ruszyła przed siebie.Zapadła niezręczna cisza.
-No więc...-zacząłem-Jak tam na cmentarzu?
Ona spojrzała na mnie jak na debila.
-SERIO?-pomyślałem-Na prawdę na cmentarzu?
-Em...Dobrze...-odpowiedziała
CD Hypatia(o.o)

Od Willa-CD historii Carli



Zastanowiłem się chwilę i odpowiedziałem.
-Nie jesteś gruba nie?-spytałem i od razu tego pożałowałem.Carla się wściekła i dostałem z pięści w twarz.
-Uznajmy że nie-powiedzialem dotykając bolące miejsce.Ona tylko spiorunowała mnie wzrokiem.
-Dobra plan jest taki.Ja podsadze cię do góry a ty mnie wciągniesz-uśmiechnąłem się.
CD Carla

Od Hypatii-CD historii Ethana


-Na serio, nie jestem dzieckiem lasu. Ostatni raz przebywam w lesie,już nigdy mnie tu nie zobaczysz!
-No mam nadzieje.
-Zatkaj uszy.
-Czemu?
-Bo idę marudzić.
-A, to ok.
Za nim zaczęłam, wyszliśmy z lasu.
-Haha!
Cd Ethan (A może... )

środa, 24 kwietnia 2013

Od Carli - CD Willa

-Dobra, dobra nie gorączkuj się tak...
-Łatwo Ci powiedzieć, mamy coraz mniej czasu!
- Jakiego czasu? W ogóle do czego?
- Carla, ty idiotko! - pomyślałam i ugryzłam się w język
A nie...nie...nie ważne. - wyszczerzyłam się
-Ta....
-A teraz ''Miszczu'' wymyśl jak z tond wyjść?!
CD Will 

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Od Willa-CD historii Carli


Złapałem ją gdy spadała.
-Co to ma być!?-wrzasnęła.
-Duł.
Spojrzała na mnie jak na idiotę.
-Co ty nie powiesz...?-powiedziała.
-Chciałem krzyknąłć żebyś uwarzała ale nie słuchałaś-wzruszyłem ramionami.
-CZEGO MIAŁAM SŁUCHAĆ!?-wrzasnęła.Posłałem jej szyderczy uśmiech.Jej oczy zabłysnęły jakby chciała mnie zabić.
-Dopiero zacząłeś prowadzić a już jesteśmy w jakimś dole...-powiedziała spokojnie-Następnym razem...TO JA PROWADZĘ!!
CD Carla

Od Ethana-CD hisotrii Hypatii


Zeskoczyłem z drzewa i pomogłem zejść Hypatii.
-A ty chociaż wiesz gdzie jesteśmy?-spytałem.Arigotou ostworzył usta jakby chciał coś powiedzieć ale nagle zamilkł.
-Wiedziałem-mruknąłem.
-Ale spokojnie zmienię się w ptaka i was pokieruje-powiedział i zmienił się.Zaczeliśmy iść za ptakiem-Arogotou. Czasami traciłem go z oczy ale zaraz odnalazłem.
-Daleko jeszcze?!-krzyknęła Hypatia.On tylko zaćwierkał.
-Uznajmy to za nie-powiedziałem.Hypatia się uśmiechnęła.
CD Hypatia(Nikt ci nie kazał! :D)

niedziela, 21 kwietnia 2013

CDN Angel

Tajemnicze stworzenie wyłoniło się z ciemności...wyglądało jak mały demonek...ale było odrażające...
W łapach trzymało zakrwawiony nuż, a obok niego stała mała związane dziecko.
- Pomóż jej....
- Jak?!
-Pomóż....
- No ale jak?!
-Pomóż....powiedziało stworzenie i zniknęło.
Na ścianie zobaczyłam wyryty napis ''do następnej pełni...''
CDN

Od Angel

Dziś w nocy nie mogłam zasnąć.

Drzewo lekko uderzało swoimi gałęziami w okno, pozostawiając na ścianie tajemnicze cienie.

Wiatr dmuchał głośno i zrywał delikatne liście drzew, w oddali słychać było jak by...miałczenie trochę podobne do płaczu, szlochu...

Wstałam więc po woli z łóżka, założyłam kurtkę i wyszłam na boso na dwór.

Było ciemno, wszyscy pewnie spali, szłam drogą przez ogród w stronę źródła płaczu.

Wyszłam tylnym wyjściem ogrodu i znalazłam się na cmentarzu.

Było tam bardzo mglisto, latały czarne skrzeczące kruki, zimny wiatr dmuchał w korony drzew, a ja szłam dalej.

Czułam się trochę jak by zahipnotyzowana idąc w stronę źródła płaczu.

Słyszałam moje kroki, rozglądałam się uważnie, patrząc na nagrobki.

Gdy z daleka w ciemności ujrzałam stary grobowiec.

Bezmyślnie weszłam do niego, szłam ocierając twarz z pajęczyn, gdy nagle spadłam z zaczynających się schodów...

Znalazłam się w ciemnym pomieszczeniu, gdy podniosłam się i otrzepałam z kurzu zapaliły się pochodnie, sama nie mam pojęcia jak.

Paliły się ciepłym, złocistym ogniem, a ja szłam dalej ciemnym wąskim korytarzem.

Po jakimś droga się skończyła, na końcu była stara zardzewiała dźwignia, pociągnęłam ją po woli w dół i ściana zaczęła się odsuwać.

Przecisnęłam się przez drzwi, znalazłam się ponownie w ciemnym pokoju lecz nie było tam nawet pochodni.

Z daleka usłyszałam delikatne gwizdanie i nudzenie jakiś piosenek.

Gdy spojrzałam się przed siebie ujrzałam parę błyszczących oczu patrzących się wprost na mnie.

Stanęłam oniemiała, nie wiedziałam co robić, usłyszałam zachrypnięty  głos

- Chodź do mnie! Chodź...nie obawiaj się mnie....nie zrobię ci krzywdy!- zachichotało dziwne stworzenie.

- Kim jesteś? - Zapytałam zaciekawiona  i zarówno przerażona? 

- Ja? Jestem....Lorenz....

- Lorenz? Czyli?

- Czyli Loenz. - znów zaczął chichotać

CDN....

Od Hypatii-CD historii Ethana

-Dobra Ethan! Udało się! I nawet jesteśmy przy wyjściu z lasu... Podniosłam głowę i zobaczyłam że Ethana nie ma ze mną...
-Kurr... Wiedziałam że tak będzie. -.-
Znów weszłam w las i zobaczyłam Ethana siedzącego na drzewie machając patykiem przed głową dziwnego stworzonka. ()
Nie zdążyłam nic powiedzieć a to coś zaczęło biec w moją stronę. Wskoczyłam wręcz, na drzewo i patrzyłam z przerażeniem na to... to coś!
-Ethan! Nazwiemy to Misiek!
-Zawsze nazywasz stworzenia które chcą cię zamordować?
-To pierwszy raz. 
-Ok...
A więc Misiek usiadł i się na nas gapił nagle zaczął gadać...
-Przestraszyłem was?
-WTF?!
Misiek zmienił się w Arigotou... 
-Mam cię zamordować?!
-Nie no, wybacz nie miałem co robić a widziałem was "zgubionych" w lesie. :3
-Nie żyjesz!
(Ethan)- Nie no Hypatia niech sobie jeszcze pożyje.
Cd Ethan (Huehue nie będę cie ratować przed stworzonkami )

Od Carli-CD historii Willa


Znów szliśmy w ciszy, ja szłam pierwsza ale Will chciał mnie wyprzedzić...
- Jesteś pewna, że idziemy w dobrym kierunku?
- Wątpisz w to? 
- Nie...ale wydaje mi się, że już tu byliśmy...
- No to w takim razie proszę idź pierwszy!
- Dobra. - wyszczerzył się
Przeszliśmy do słownie 3 m i nagle Will zniknął bez śladu.
-Nosz kurrrr... wiedziałam! - zdążyłam wrzasnąć i wpadłam w jakiś duł
CD Will

sobota, 20 kwietnia 2013

Od Ethana-CD historii Hypatii


-Hmm...Więc co zamierzasz zrobić?-spytała.
-Zobaczysz jak krzyknę to biegnij prze siebie-mrugnąłem do niej-HEJ! Ty dziwoloągu tu jestem!-krzyknąłem i poleciałem w prawo.Bestia zaczęła biec za mną o dziwo była bardzo...szybka.
-Brawo Ethan-powiedziałem do siebie.
CD Hypatia(Pff...:D)

Od Willa-CD historii Carli


-Jeny,co cię ugryzło?-spytałem.
-Mnie!?Nic!-odpowiedziała.
-Na pewno?
-Tak,a teraz już chodź!-krzyknęła i poszła przed siebie.
-Jak ja nie rozumiem kobiet-powiedziałem cicho.
-Co ty tam gadasz?
-Nic,nic!Już idę-powiedziałem i pobiegłem za Carlą.
CD Carla(Jak nie wiem co pisać to nie piszę :D)

piątek, 19 kwietnia 2013

Od Ari'ego CD Rocki


-A, mogę być i twoim wybawcą bo wiesz tak mądrej i pięknej dziewczyny to ze świecą szukać. Ale już pójdę, a więc pa!
Postawiłem Rocki (xd) i nie odwracając się poszedłem w stronę klasy.
CD Rocki (będzie krótko bo nie wiem co pisać i mogę być twoim "wybawcą" do momentu kiedy mi się nie znudzi :3)

Od Hypatii-CD historii Ethana


-Ja mam wiedzieć?
-Hmm... Tak?
-Wybacz, nie wiem co to jest...
-To będziemy siedzieć w krzakach?
-Nie, możesz wyjść ale potem nie będę cię niosła jak coś ci się stanie.
Cd Ethan (Ok, tylko jakoś muszę znależć odpowiedni moment jak zaczniesz mnie za bardzo irytować. :3)

czwartek, 18 kwietnia 2013

Od Carli - CD Willa

- No....nie...- mówiłam cały czas spięta i nie pewna
- Na pewno?
- Mhm....
-Dobra mniejsza..., chodźmy już!
-Ok.
Szliśmy w ciszy...
-Em...jesteś taka jakaś wystraszona....
- Ja?! Nie...znów ci się coś wydaje- mówiłam przyspieszając tempo
-No nie jestem pewny....
- To gdzie teraz?! - starałam się zmienić temat
- Nie wiem, ale czemu zmieniasz temat?
- Nie ważne! - krzyknęłam poddenerwowana
- Co ty taka nerwowa?
- Nie jestem nerwowa! - znów krzyknęłam
- No o co ci chodzi?! Czy ja coś zrobiłem?!
- Nie...przepraszam ostatnio nie wiem co się ze mną dzieje....,a z resztą nie twoja sprawa, więc nie zadawaj już pytań tylko chodź!
CD Will ( Bo się ''obrażę '' xD )

Od Rocki - CD Arigatou

Stałam sobie na korytarzu i nagle usłyszałam czyjeś głosy.   
Miałam je w głowie, męczyły mnie zaczęłam biegać po korytarzu i wpadałam na wszystkich.
Wpadłam na Rose która patrzyła na mnie jak na jakąś debilkę, ale ja na prawdę słyszałam głosy!
Potem wpadłam na Kire, ona zaczęła uciekać. Szamotałam się dalej i ponownie na kogoś wpadłam, zobaczyłam zdezorjentowaną Angel.
-Yyyy, co to jest?!
- Głosy! - krzyczałam
Angel odepchnęła mnie z całej ''pety'' i wpadłam na ramiona Arigatou.
Leżałam w jego ramionach wpatrzona w niego, a z oddali dochodził głośny chichot Angel.
- Mój wybawco...-powiedziałam wpatrzona w niego
CD Arigatou ?

Od Arigatou


Dziś nie mogłem skupić się na lekcjach, Rei miał zły humor i cały czas szeptał mi różne rzeczy w kocu na lekcji matmy nie wytrzymałem zerwałem się z ławki i zacząłem krzyczeć "Przestań" itp. Byłem już rozdrażniony P. Brygida zaprowadziła mnie pod pokój dyrektorki gdy odeszła wyszedłem na łąkę, nie będę chyba siedzieć u dyrektorki? Tak czy siak nudziłem się, jednak zaraz przede mną pojawił się Rei... Gdy ten demonek ma zły humor wyżywa się na mnie i chce mojego "cierpienia" a więc mam przerąbane. Rei szepcząc latał mi przed oczami co było irytujące, czułem się osaczony i pod denerwowany... Gdy usłyszałem dzwonek zacząłem biec do szkoły dzięki czemu może uwolnię się od niego... Wbiegłem na korytarz wpadając na kilka osób zamknąłem się w łazience, i czekałem na dzwonek na lekcje... Jednak po co się chować skoro Rei zawsze wie gdzie jestem? Po dzwonku wyszedłem z łazienki i poszedłem w stronę klasy a demon się ode mnie odczepił znalazł sobie nowy cel wyładowania emocji... Rocki
CD Rocki (zostańmy przy temacie Rei'a, ok? )

Od Ethana-CD historii Hypatii


-Co ty już jakieś...
-UWAŻAJ!-krzyknęła Hypatia,rzuciła się na mnie i wlecieliśmy do krzaków.
-Co to?!...
-Ciii-uciszyła mnie.Spojrzałem w to samo miejsce co ona.Nic tam nie widziałem.Nagle zauważyłem jakiś kształt wyglądał jak wilk albo wilkołak?Ale nie żadne z nich.
-Co to jest?-szepnąłem.
CD Hypatia(To co kto pierwszy? xD)

Od Willa-CD historii Carli


-Więc?-spytałem.
-Nie nic-odpowiedziała spięta.
-Carla? Na pewno nie chcesz mi czegoś powiedzieć?-spytałem troskliwie.
CD Carla(Nie! :D)

Od Hypatii-CD historii Ethana


(Ja)-Czekaj cicho...
-Co?
-Co to za dźwięk?
-Jaki?
-No ten... Jak by warczenie?
-Nie słyszę...
-To się wsłuchaj!
-I tak nie słyszę.
-Nie ważne mów. 
CD Ethan (Znajdę tylko kałuże to cię utopie! xD)

wtorek, 16 kwietnia 2013

Od Carli - CD Willa

- Nie...nie...- powiedziałam zamyślona
-Mhm...- patrzył na mnie podejrzliwie
- No co?!
- Nic, nic.
-Mhm...
- Bo wiesz ostatnio się jakoś dziwnie zachowujesz...
- Ja?!
- Tak.
- Eee..tam wydaje ci się...- powiedziałam zamyślona
-No nie wiem...?
-  Ale mgła...! Tak jej tu dużo....- starałam się zmienić temat
- Taa....faktycznie
CD Will (weź jakoś dłużej xD )

Od Willa-CD historii Carli


-Ale co te stworzenia zjedzą nas?-zaśmiałem się.
-Hehe...Nie...-odpowiedziała z fałszywym uśmieszkiem.
-Czy ja o czymś nie wiem?-spytałem podejrzliwie.
CD Carla

Od Carli - CD Willa

- No niby tak ale jest już ciemno...
- No i co z tego?
- No te stworzenie...a nie ważne....
-Eh....
CD Will

Od Willa-CD historii Carli


Spojrzałem na nią.Zdjąłem bluzę i nałożyłem jej na ramiona.
-Teraz powinno być lepiej-uśmiechnąłem się do niej.Ona odwdzięczyła się uśmiechem i otuliła się bluzą.Po paru minutach odezwała się znowu.
-Słuchaj powinniśmy tam dojść za godzinę-powiedziała z namysłem.
-Hmm...Spoko-odpowiedziałem.
CD Carla

Od Carli - CD Willa

- Czy ci zimno?
- Mi?
- Taaak...?
- A tak...strasznie tu zimno....
CD Will

Od Willa-CD hisotri Carli


Wstaliśmy z łóżka i poszliśmy w stronę drzwi.Gdy wyszliśmy deszcz już nie padał.Poszliśmy w stronę lasu smętnych dusz.Gdy weszliśmy do niego już nie widziałem słońca koronki drzew zasłaniały niebo,prawie wcale nie było go widać.Carla szła pierwsza,ponieważ wiedziała gdzie mamy iść a ja...nie.Zrobiło się strasznie zimno widziałem jak Carla cała dygocze.
-Zimno ci?-spytałem.
-Co?
CD Carla(:P)

Od Carli - CD Willa

- Po pierwsze wodospad jest kilka godzin drogi z tond, a idzie się do niego przez las smętnych dusz, można się zgubić.
Po drugie Lili pilnują dziwne stworzenia, które dają ci zadania do wykonania i zadają różne zagadki.
Po trzecie...a nie  trzeciego nie ma! -  wyszczerzyłam się
- Myślałem, że będzie gorzej!- powiedział zadowolony
- Żebyś się nie przeliczył....- mamrotałam pod nosem
- Wszystko słyszę!
-To dobrze. Dobra chodź!
- No idę, idę....
CD Will (Wiem^^. Ale zmieniam zdanie ;3 )

Od Willa-CD historii Carli


-Kobieto ja tego nie przeczytam!-krzyknąłem.
-To masz pecha-powiedziała i położyła się na leżaku.
-Zaraz wracam-westchnąłem.Poszedłem do swojego pokoju i zacząłem grzebać w biórku. W końcu znalazłem...Lupę!
Gdy się odwracałem spotkałem się oko w oko z Carlą. Stała dziwnie blisko ale szybko się odsunęła.
-No więc co tam masz?-spytała w końcu.
-Co..?A!Tak mam lupę może mi się uda przeczytać-powiedziałem szybko.Usiadłem na łóżku i zacząłem badać plamę.
-Widzisz coś?-spytała Carla siadając obok mnie.
-Hmm...Tak.Piszę tu że mamy iść do...Liliowego Wodospadu?-spojrzałem na nią-wiesz gdzie to jest?
Carla zamyśliła się trochę ale zaraz powiedziała z zapałem:
-Tak byłam tam.
-No więc musimy tam znaleźć,Lilię?To będzie proste!-powiedziałem zamykając książkę.
-Wiesz...To może być trudniejsze niż myślisz-odpowiedziała.
-Dlaczego?
CD Carla(Oj mówiłaś że nie będziesz...:c)

Od Carli - CD Willa

- Em...tak....
- No co?
- Yyyy widzę ....widzę...
- Co widzisz?! - zaczął się śmiać
- To tajemnica narodowa!- wyszczerzyłam się
- Eh..no co?
- Uwaga to będzie dla ciebie szok! - roześmiałam się
- Mów!
- Wielką plamę! - zaczęłam się śmać
Sam to czytaj! Ja idem....eee...nie mam gdzie iść! Więc i tak to czytaj! - wyszczerzyłam się i rzuciłam w niego książką.
CD Will ( Ja się nie denerwuje..obmyślam plan jak cię uśmiercić ;3 )

Od Willa-CD historii Carli


-Oj dobra,dobra nie krzycz już-uśmiechnąłem się-a więc tak musisz kogoś kto...No że tak powiem jest facetem.
-Ale czemu musi być facet?-spytała.
-Przeczytałbym-powiedziałem powoli-gdyby ktoś nie zachlapał książki!
Carla uśmiechnęła się do mnie uroczo.
-No dobra daj to zobaczę co tam piszę-powiedziała i wzięła mi z rąk książkę.
CD Carla(ooo...Nie denerwuj się! xD)

Od Yukio- CD Ki

- No ale po co ci ona?!
- Nie ważne...muszę iść...
- Czekaj! - złapałem ją za rękę.
- Co?
- Powiedz po co ci ta róża?
- Nie.
- To idę z tobą.
- Nie.
- Tak!
- Eh....to chodź ale jesteś wkurzający....
- Nie wkurzający! Ciekawski jeśli masz już mnie wyzywać.
- Tak, tak....
CD Kiiyuko

Od Kiiyuko - CD Yukio

Zobaczyłam Yukio ...
- To ty?! Przepraszam...- powiedziałam zakłopotana i chciałam pomóc mu wstać.
- Poradzę sobie! - otrzepał się i wstał
-Co ty tu robisz?
- Co ja tu robię?! Wybacz ale na razie to ty się na mnie rzuciłaś...
- Wiem. Przecież przeprosiłam...
- Ta...to co tu robisz?
- No przyszłam poszukać czarnej róży....
CD Yukio

Od Yukio

Dziś w nocy nie mogłem zasnąć, wstałem więc i postanowiłem wyjść na spacer.
Wybrałem się na cmentarz, szedłem między nagrobkami dookoła latały czarne kruki.
Było bardzo cicho nagle z oddali ujrzałem czyjś cień.
Poszedłem więc cicho za nim, postać szła przed siebie po jakimś czasie skręciła.
Szedłem za nią i trafiłem do różanego ogrodu, cień zniknął za krzakami.
Zakradłem się do krzaków i nagle ktoś na mnie skoczył.
Leżałem na ziemi, a dziwna postać stała nade mną po chwili wyszedł księżyc który oświetlił twarz Kiiyuko.
CD Kiiyuko ?

niedziela, 14 kwietnia 2013

Od Carli - CD Willa

- Nie nie wiem! - roześmiałam się
- Naprawdę?
- Tak.
-Dobra więc mów!
CD Will (Grrrr.... ty mi tu nie wyskakuj z książkami, twój pomysł iż ją znalazłeś to teraz sam pisz co tam jest xD)

Od Willa-CD historii Carli

-Tylko jest mały problemik...-powiedziałem powoli.
-No co znowu?-westchnęła.
-No bo wiesz....
CD Carla(uuu...)

Od Carli - CD Willa

- Czekaj znam!
- Kogo?!
- Rose...ale ona nie będzie chciała nam pomóc ....
- Można spróbować?
- Tak, ale ty prosisz
CD Will ( xD )

Od Willa-CD historii Carli

-Super!-powiedziała i usiadła na leżaku.
-Ale to się odczytać da-odpowiedziałem próbując.
-No to słucham-powiedziała.
-Znasz może jakiegoś jeszcze wilkołaka?-spytałem.
-No ciebie-zaśmiała się.
-No to mamy problem-powiedziałem lekko uśmiechnięty.
CD Carla(Ty kazałaś! hahxD)

Od Carli - CD Willa

Will otworzył drzwi, a ja na niego skoczyłam. Szybo podniosłam się i znów zaczęłam biegać i krzyczeć.
- Myślałem, że jest już dobrze....
- Huehue! Jest wspaniale! - krzyczałam śmiejąc się
Wybiegłam na zewnątrz i wpadłam do basenu.Gdy się wynurzyłam ''głupawka'' minęła.
- Yyy co ja tu robię ?!
- Stoisz sobie w basenie? - roześmiał się
- To wiem! Ale czemu?!
- Bo tu wpadłaś....
-Sama?!
- Taaak....
Wyszłam i otrzepałam się.
- Eh..od pory gdy wyrusł mi ogon mam jakieś głupawki ....Dobra czytaj to!
- Ale zamoczyłaś to i wszystko się rozmazało....
CD Will (Nikt ci nie karze :3 )

Od Willa-CD historii Carli

Stanąłem.Jak znormalnieje to wróci-pomyślałem i poszedłem z książką do domu.Gdy wróciłem cały czas bawiłem się ogonem.Hehe..."bawiłem"chciałem go urwać.Nagle ktoś zapukał do drzwi.
CD Carla(Nie będe się za tobą uganiał xD)

Od Carli - CD Willa

-Dobra napisane jest....ty mnie słuchasz?!
- Nie!- roześmiałam się
- No to zaczni...
-Yyyy nie!- zaczęłam biegać i się śmiać
- Coś jest nie tak....?
- Tak! Mam głupawkę!
- Głupawkę?
- Tak! Od żelków! - krzyknęłam i wybiegłam z biblioteki
- Czekaj!- pobiegł za mną
- Nie! - Śmiałam się i biegałam jak opętana
CD Will (Osz ty! Jeszcze zobaczymy )

Od Ethana-CD historii Hypatii

-Albo powiec że jestem obok martwej dziewczyny-odpowiedziałem z uśmieszkiem.
-Słucham...?
Spojrzałem na nią.Jej mina była niezastąpiona.Dzięki wiatru jej włosy "fruwały"wyglądała...ładnie.
-Albo wiesz?
-Nie nie wiem-odpowiedziała.
CD Hypatia(Uważaj kto kogo utopi :D)

Od Hypatii-CD historii Ethana

-Jak jesteś taki mądry to ty prowadź.
-Ok, zobaczysz że zaraz będziemy na miejscu.
-Zobaczymy... Powiedziałam pod nosem.
Szliśmy tak przez jakąś dobrą godzinę...
-Nie sądzisz że kręcimy się w kółko?
-Nie!
-Ok, ok... Czekaj zadzwonień do po pomoc i wiesz jak nas znajdą?
-Jak?
-Bo powiem że jesteśmy koło drzewa w lesie i nas znajdą.- Roześmiałam się.
Cd Ethan (A weź idź się utop! xD)

Od Willa-CD historii Carli

-Zarąbiście na pewno nie chcesz iść do toalety albo może pod prysznic!?-spytałem.
-Właśnie!-krzyknęła i wybiegła.Wróciła po pięciu minutach.
-Gdzie ty byłaś?-spytałem.
-Aaa...Nieważne-odpowiedziała uśmiechnięta-No dobra czytaj!
-Ok a więc...
CD Carla(Buhahaha!!)

sobota, 13 kwietnia 2013

Od Carli - CD Willa

- No dobra więc....
- Czekaj! - przerwałam mu
- Co?
- Mam ochotę na lody! - roześmiałam się
- Teraz?!
- Tak zaraz wracam! - krzyknęłam i wybiegłam z biblioteki
- Ale...ale....
Po 5min wróciłam
- Jestem! - wyszczerzyłam się
- Na reszcie....
- Czekaj!
- No co znów?!
- Żelki...- uśmiechnęłam się i wybiegłam
- Nosz kurrr!
- Już jestem! I mam żelki!
- Wspaniale !
- Dobra możesz czytać....- wyszczerzyłam się jedząc żelki
CD Will ( Huehue już się boję >_< )

Od Willa-CD historii Carli

-Ale ci się to nie spodoba...-wyszczerzyłem się.
-Oj przestań czytaj!-krzyknęła.
-Jesteś pewno bo wiesz...
-Czytaj!-wszasnęła.
CD Carla(Będe zły...Buhaha!)

Od Ethana-CD historii Hypatii

-Jak ja uwielbiam kobiety-zamruczałem pod nosem.
-Co!?
-Nic,nic.
Szliśmy w tą stronę,która "wielomożna pani"chciała przez godzine.
-I?
-Co i?No nie zgubiłam się!-kyrzyknęła.
-Jesteś pewna?-spytałem z uśmieszkiem.Hypatia spiorunowała mnie wzorkiem.
CD Hypatia(Uważaj bo po te dzieci pójde i cię zjedzą!)

Od Carli - CD Willa

- Dobra masz coś?
- Yyy chyba tak....
- Ja mam dość nie chce mi się! - usiadłam  na pobliskiej kanapie marudząc.
- Jesteśmy tu dopiero  4 min.....
- Wiem. - wyszczerzyłam się
- Eh....chyba coś znalazłem!
- Yey! To otwórz i przeczytaj...? - roześmiałam się
 CD Will (No to proszę bardzo...nie mogę się doczekać :# ) 

Od Hypatii-CD historii Ethana

Wybacz ale sam sobie z gwiazd czytaj. Idę tędy..
-Jak się zgubisz?
-To będę zgubiona.- Uśmiechnęłam się.
CD Ethan (To się naucz! xD ok weż mi to rozwiń tylko proszę bez dzieci i mgły!)

Od Willa-CD historii Carli

-Dobra...Może....W szkolnej bibliotece coś będzie!?-spytałem.Carla tylko wzróuszyła ramionami.Wziąłem peleryne niewidke i okryłem nią Mele,która przed chwilą wróciła.
-Więc choć-powiedziałem i pociągnąłem za ręke Carle.Gdy doszliśmy do miasta weszliśmy do domu Carli by odstawić Mele.Później poszliśmy do szkolnej biblioteki.Gdy weszliśmy zaczeliśmy szukać jakichś książek.
CD Carla(Ja ci dam zemste!!)

Od Angel - CD Ari'ego

- Huh! Bądź tu człowieku miły! - krzyknęłam zamykając książkę
- No właśnie bądź.....
- Taaa....dobrze to ty sobie leż, czy co tam robisz a ja tym czasem cię opuszczę.
- A lekcje?
- A lekcje?! Pomyślmy....nie wiem. Nie ma sprawa. Więc żegnam! - wyszczerzyłam się i poszłam głośno zatrzaskując za sobą drzwi.

Od Arigotou CD Angel


Usiadłem w kącie i zacząłem się kołysać, w końcu mi się przysnęło.
Obudziło mnie pukanie... Wstałem nie patrząc kto to otworzyłem i padłem na kanapę.
(Angel)-Cześć, przyszłam z lekcjami...-Mówiła patrząc się w książkę .
-Eheee....
-Słuchasz mnie?
-Yyy... Nie?
Angel wkurzyła się i zasunęła mi w twarz...
-Ej! Nie bij!
-Obudziłeś się, teraz mnie słuchaj...
-Yyyy... Nie?
Angel wstała i podniosła na mnie rękę. Złapałem ją za rękę...
-Jeszcze raz mnie uderzysz to wiec że nie trzymam się stereotypu że nie mogę cię uderzyć. A, więc jak ty dasz mi w twarz to ci oddam.
CD Angel (Weż nie bij i owszem ADHD atakuje!)

Od Ethana-CD historii Hypatii

-Nosz...Umiesz czytać czy coś tam z gwiazd?-spytałem.
-Nie-wyszczerzyła się.
-Jesteś bardzo przydatna,wiesz?-powiedziałem.
CD Hypatiia(Spoko tylko fajnie by było gdybym umiał!)

Od Carli - CD Willa

- Mhmmm.....tylko, że ja.......
- Co?
- Jej już nie ma....- mamrotałam pod nosem
- Jak to nie ma?!
- No tak to Mela ją zjadła.....- wyszczerzyłam się
- Wspaniale!
- Wiem...- roześmiałam się
CD Will ? (Huehuehue zemsta jest taka piękna! ^^  )

Od Angel - CD Ari'ego

-Yyyy coś nie tak?! - leżałam na podłodze
- Tak, tak! Żelki!
- Jakie żelki?!
- Żelkowe, takie czerwone!
- Aha....- wstałam z ziemi i patrzyłam na Arigotu jak na opętane dziecko.
- No co?! Masz żelki?! Masz?! Masz?!
- Nie! Zachowujesz się jak jakieś małe dziecko! Ogar!
- Ale...ale...żelki.....
- Co ty do cholery masz z tymi żelkami?! Dobra oarni się i jak będziesz normalny to przyjdź do mnie, vo ja tu dłużej nie wytrzymam.....- powiedziałam to i wyszłam.
CD Ari ? ? ?  (Haha ADHD xD )

Od Arigotou



Dziś obudziłem się popatrzyłem na plan lekcji... i, doszedłem do wniosku że zrobię sobie wagary.
Wróciłem do łóżka i wstałem o 12:05... Chciałem zjeść śniadanie, ale po zobaczeniu do lodówki odechciało mi się. Otworzyłem szafkę i wyciągnąłem żelki... Usiadłem przed telewizorem i zacząłem je jeść w końcu miałem dziwny przypływ energii, zacząłem krzyczeć i skakać po meblach wybiegłem na dwór w piżamie krzycząc po jakimś czasie "głupawki" wróciłem do domu pod denerwowany usiadłem w kącie i znów chciałem żelek jednak skończyły się! Siedziałem więc tak kołysząc się aż do przyjścia Angel z lekcjami, weszła... A, ja na nią wskoczyłem i zacząłem krzyczeć o żelkach, gadałem tak szybko że Angel była przerażona...
Cd Angel (dawaj żelki!)

Od Hypatii CD historii Ethana.



-Jak to nie wiesz gdzie jesteśmy?!
-Wybacz, ale nie jestem chodzącym kompasem...-Uśmiechnął się.
-Ooo.., Naprawdę? Nie wiedziałam.
- -,-
-Dobra nie fochaj się i zamień się w kompas. To bardzo potrzebne teraz. xd
-Bardzo śmieszne.
-To nie miało byś śmieszne- Wyszczerzyłam się.
CD Ethan ( No wiesz, ja tam nie wiem co było na celu nasłania na mnie dzieci i weź idź się w kompas zamień! xd



Od Willa-CD historii Carli

Oto mój wspaniały wygląd -.-
-Że słucham!?!-krzyknąłem i podbiegłem do sadzawki.W oddali słyszałem śmiech Carli.
-Teraz to ty wyglądasz słodko!-krzyczała.
-Czemu mam ogon....O super jeszcze teraz uszy!-wrzasnąłem-Dobra Carla powiec skąd TY masz ten ogon!
-Nie wiem...
-To może pójdziem po tę książke?-spytałem
CD Carla(O ty....)

piątek, 12 kwietnia 2013

Od Carli- CD Willa

- Yyyy nu wiem....
- Co?!
- Nu wiem!
- Jakie ''nu'' ?!
- Nu wiem! Zaczęłam gadać..dziwnie ! - roześmiałam się.
- Mhm...a jaki to język? - uśmiechnął się
- Pomyślmy....mraśny?! - wybuchnęłam śmiechem
- Taaa.....
- Dobrze to co robimy ?
- Nie wiem......
- Dum.., dum.., dum...?
- Co? - zaczął się śmieć
- Nic nic....ostatnio mam jakiś ''nie ogar''...
- Zauważyłem. - wyszczerzył się
- Też coś zauważyłam! - wybuchnęłam śmiechem
- Co?!
- OGON! Hahaha! - nie mogłam opanować śmiechu
- Jaki ''OGON'' ?!
- Ogonowaty! Już mam odpowiedź na twe wspaniałe pytanie....Tak zaraziłeś się!
CD Will (Taaa....to jeszcze zobaczymy ^^ )

Od Willa-CD historii Carli

-Hah pamiętaj że ja wampirem jestem a nie człowiekiem!-powiedziałem uśmiechnięty-A po za tym wyglądasz w tym tak...słodko!!-wybuchnąłem śmiechem.Carla spiorunowała mnie wzrokiem wyglądała jakby się miała zaraz na mnie rzucić.
-A i jeszcze coś...-powiedziałem.
-No co!?
-Ja się tym nie zaraże no,nie?-spytałem.
CD Carla(No co!?Nudno było! xd)

Od Carli - CD Willa

 Moj wspaniały wyglad :
http://images.wikia.com/hotwheelsrp/images/7/7f/Anime_Girl-Cat_021571_.jpg
-Yyy co to jest?!
- No właśnie się pytam?! - roześmiał się
- Wiesz dla mnie to zabawne nie jest! - patrzyłam z przerażeniem na mój ''nowy ogon''.
- Nie chcę cię martwić ale.....- zaczął się jeszcze bardziej śmiać
- Mów! Co znowu?!  Może kocie uszy mi wyrosły ?! - roześmiałam się
- Mhm.....
- Jak to mhm?! To był sarkazm!
- Wiem. Ale to nie jest już sarkazm....
Pobiegłam nad małe jeziorko znajdujące się na polanie i w odbiciu zobaczyłam siebie....tylko z ogonem i kocimi uszami.....
- Aaaa! Co to kur*a jest?! Żarty sobie ze mnie robisz?!
- Nie. - znów się roześmiał pod nosem
-Ale..., ale..,ale ! Ja wyglądam jak...jak nawet nie wiem co!
- Nie jest tak źle.....- powstrzymywał się od śmiechu
- Nie jest źle?! Jest tragicznie!
-Hoh! Jaka złość....
- Ciekawe jak ty byś zamienił się w coś....coś ....eee....coś dziwnego!
- Taaa...tylko woje ''futro'' na ogonie i uszach zmienia kolor......
- Co?! To jaki ma teraz kolor?!
- No...brązowo kremowe....
- No tak! Czytałam o tych przemianach, zawsze najpierw ma się kolor rudy, a po jakimś czasie dostaje się barwę na stałe.....
- No to od czego to jest?
- Tego nie przeczytałam...- wyszczerzyłam się
-Mhm....a te uszy i ogon to tak na stałe ?
- Nie....z tego co wyczytałam na początku będę miała ''napady'' nie będę panować kiedy wyrośnie mi ogon i uszy, ale po jakimś czasie opanuję to......
- To co ci to daje?
- Znaczy jak by to tu ująć? Będę jak by wilkołakiem?
- To mnie zjesz? - roześmiał się
- Jak mnie będziesz denerwować to nie ręczę za siebie....- uśmiechnęłam się
CD Will (Ej! Co ty mi tu z ogonem wyskakujesz?! xD )

Od Willa-CD historii Carli

-Sama chciałaś-powiedziałem uśmiechając się.
-Eh no dobra choćmy już-powiedział i wstała.Nagle wybuchłem śmiechem.
-O co ci chodzi?-spytała.
-Spójrz na swój tył-powiedziałem śmiejąc się.Carla podeszła do mnie i dała mi z liścia-Hah ale naprawde zobacz!
Carla spojrzała za siebie i zbladła.
-Jaa...mam...
-OGON!-wrzasnąłem śmiejąc się.Wyrósł jej rudy ogon z białym końcem.
-Hahah!!!Skąd ty go masz!?-spytałem
CD Carla

Od Carli-CD historii Willa

- No ważne mów...!
- Nie.....
- Hm....
- Będziemy tak stać w tym deszczu
CD Will

czwartek, 11 kwietnia 2013

Od Willa-CD historii Carli

-Czy ty na pewno chcesz mnie jeszcze słuchać?-westchnąłem.
-Szczerze?-spytała.Przytaknąłem.
-Nie-wyszczerzyła się.
-No dobra...Ale powiec mi jaki orzeł!?!-spytałem.
-A...Już nie ważne...-powiedziała
CD Carla

środa, 10 kwietnia 2013

Od Carli - CD Willa

- A no tak!
- Heh! Widzisz gdyby nie ja....
- Wiem , wiem ...- przerwałam mu.
- To dobrze - wyszczerzył się
- Tak, ale gdzie my pójdziemy?
- Ymmm...nie wiem...
-Mam dość! Znów mam pecha! Mówiłam ci że tak będzie!
- Taaa....
- Dupa z tym! Nigdzie nie idę. Zostaję tutaj!
- Tutaj?
- Tak! - uśmiechnęłam się, po czym położyłam się na trawie.
Nad nami latał czarny orzeł. Nie wiem czemu ale wpatrzyłam się w niego...zupełnie nie słuchałam Willa, orzeł jak by mnie zahipnotyzował. Czułam tylko zimne, spływające mi po twarzy krople deszczu.
Zimny podmuch wiatru, gładził mnie po twarzy. Nagle usłyszałam wrzask Willa, to było jak jakieś odcknięcie...
-Ty mnie w ogóle słuchasz?!
- Ja?! Ja?! Jak ale co?!
- Dzięki!
-Ale ten orzeł....
- Orzeł?! Jaki orzeł nie było tu żadnego orła....
- Jak nie było?! Latał mi przed oczami....!
- Dobrze się czujesz?
- Taak.....dobra mniejsza o to...to co tam mówiłeś ?
CD Will

Od Willa-CD historii Carli

Szliśmy w stronę najbliższego drzewa gdy stanąłem jak wryty.
-O co chodzi?-spytała Carla.
-A to nie tak że drzewa ściągają pioruny?-spytałem.
CD Carla(Nosz nie wiem co pisać!)

Od Ethana-CD historii Hypatii

-Hypatia...?
-Tak?
-Słuchaj jak te bachory cię porwały to ja biegłem na ślepo,a ty próbowałaś się uwolnić więc nie widziałaś gdzie cię prowadziły,nie?-spytałem.
-No...Nie.
-No więc ja nie wiem gdzie jesteśmy-odpowiedziałem uśmiechnięty.
CD Hypatia(Tak pewnie to ja ich nasłałem żeby cię potem heroicznie uratować!! xD)

Od Hyptii-CD historii Ethana

Gdy Ethan dobiegł, dzieci rozbiegły się z krzykiem.
-Widzisz? Boją się ciebie.
-I tak ma być. - Uśmiechnął sie pomagając mi wstać.
-Kurr... Dziś mam taki porąbany dzień a resztę tego dziwnego dnia spędziłam użerając się z dziwnymi mnożącymi się dziećmi...
CD Ethan (Wybacz że tak krótko ale nie miałam weny co do "mnożących się dzieci". xD O nie jak to nie dasz dojść mi do domu?! To ty napuściłeś na mnie te dzieci! xDD)

wtorek, 9 kwietnia 2013

Od Carli- CD Willa

- Ehhh....- westchnęłam
- No co?! - wyszczerzył się
- Nie zupełnie nic....zupełnie nic...- mamrotałam pod nosem.
Weszliśmy na łąkę przyznam było tam bardzo ładnie.
Will puścił Mele, a ona zaczęła biegać.
- Jest zbyt ładnie...- odparłam podejrzliwie
- Zbyt ładnie?! No wiem, że jest ładnie a to źle?
- Nie...ale....
- Ale?
- Ale Rose mówiła...
- No co? Będziemy tak gadać urywkami?! - roześmiał się
- Mi to nie przeszkadza -uśmiechnęłam się.
- Miło, ale teraz mów.
- Więc mówiła, że....
- No nie! Błagam powiesz mi ile można gadać ?
-Oj wiele, wiele czasu...- uśmiechnęłam się
Ale powiedz mi który dziś jest?
- Piątek....trzynastego......, a co? Chyba nie wierzysz w przesądy?
- Nie. Ale Rose mówiła że w piatek trzynastego, do puki Mela nie urośnie będę mieć pecha....
- No ale przecież jest ładnie....
- Na razie....- zdążyłam się odezwać i zagrzmiało, po czym nadeszły czarne chmury burzowe.
- No nie! Ty ze mnie żartujesz?! - roześmiał się Will
- Wybacz mi! Ale nie....- roześmiałam się po czym zaczął padać deszcz.
- Hmmm....zawsze  jak gdzieś jestem z tobą to zawsze się coś dzieje.....
- Nie musisz dziękować! - wyszczerzyłam się
- Wiem. - uśmiechną się.
- Dobra nie wiem jak ty ale ja idę się schronić pod drzewem, bo nie mam zamiaru wracać w taką ulewę.
CD Will ( Dobrze....zabije bez boleśnie ^^ )

Od Abigeil - CD Rose

Stała na de mną...
- No widzę, że mordka ci się zamknęła? Czyżbym cię zgasiła?
-No....
- No ta ja życzę miłego dzionka. - uśmiechnęła się i poszła 

Od Rose - CD Abigeil

- S*ierdalaj! Nie będę zniżać się do poziomu niedorozwojów i bić się z tobą!
- Tchórzysz? 
- Pfff...ja nie!
- No to dawaj!
- Ciebie chyba do reszty p*jebało! Idź się wyżyj na jakimś kamieniu!
- Ale z ciebie tchórz!           
- Zaraz zobaczymy! - wrzasnęłam i nie wytrzymałam, przywaliłam jej z całej siły w twarz aż upadła.
Patrzyła się na mnie leżąc z pode łba.
CD Abiegeil

Od Abigeil

 Dziś rano wstałam  ubrałam się jak zawsze.
W szkole szłam spokojnie do klasy z moim nowym projektem gdy nagle ktoś na mnie wpadł.
Wkurzyłam się i leżąc na podłodze zobaczyłam Rose.
- Co ty robisz, ślepoto?! - krzyknęłam
- Hohoho! Moja droga nie zapominasz się?!
- Nie!!! - wrzasnęłam
- Radze ci zamknąć twoją śliczną morde i WON mi z oczu zanim cię rozerwę!
- Ooo chcesz się bić ?
CD Rose?

Od Ethana-CD historii Hypatii

-Jak chcesz-powiedziała.Poszliśmy w stronę jej domu.Nale z krzaków wyskoczyły te głupie dzieci i skoczyły z nią w krzaki.
-Nosz kur*a!-ryknąłem i pobiegłem za nimi.Tym razem tych dzieci było z dziesięć razy więcej.One się mnożą,czy jak?Niosły Hypatie na rękach jak na platformie.Gdy ona próbowała się wyrwać to z pięćdziesiąt rączek łapało ją za nadgarstki i przyciągało do siebie.
-Nosz co to ma być!?-wrzasnęła Hypatia.Biegłem coraz szybciej by ich dogonić.
CD Hypatia(Nie...Nie dam ci dojśc do domu! :D)

Od Hypatii-CD historii Ethana

-Nie mam pojęcia, ale wiesz do ciebie nie "zarywał" ten chłopiec. Odpowiedziałam, A Ethan roześmiał się.
Szliśmy w stronę domów rozmawiając o różnych rzeczach. Aż, w końcu znaleźliśmy się pod domem Ethana.
-Dobra to teraz ja cię odprowadzę, a potem ty mnie i ja cb i...
-Ty mnie?
-Tak.
-Ale wiesz że to nie ma sensu?
-Ma! Bo potem rozejdziemy się w połowie drogi. Uśmiechnął się.
Cd Ethan ( Ooo, nie znałam cię od tej strony. xD A, ja nie mam co robić tylko zajmować się twoją wybujałą wyobraźnią. xD)

Od Ethana-CD historii Hypatii

-A ktoś ci kazał uciekać?-spytałem uśmiechnięty i pomogłem wstać Hypatii.
-Nie ale nie mam zamiaru z tymi dzieciakami wszędzie łazić-odpowiedziała wstając.Spojrzałem na nich i wsunąłem ręce do kieszeni.
-Więc wracamy-westchnąłem.Ona spojrzała na mnie pytająco.Uśmiechnąłem się i poszliśmy okrążając ogromnym łukiem te dzieciaki.
-A tak w ogóle czego one od nas chcą?-spytałem
CD Hypatia(No pewnie :D)

Od Hypatii-CD historii Ethana

Czułam się dziwnie w towarzystwie tych dzieci więc, po prostu z Ethanem przenieśliśmy się w inne miejsce nad jeziorem. Po ok. 30 min. zauważyłam że w naszą stronę idzie ta grupka chłopców nie mówiąc nic Ethanowi wstałam i weszłam na drzewo.
 -Co ty wyrabiasz? Zachciało się wspinaczek?
 -No pewnie odwróć się. Uśmiechnęłam się.
 -Ej, weź się posuń wchodzę.
 -Nie, moje drzewo.
Ethan nie wiele myśląc z rozbiegu chciał na nie wejść, tak wszedł że oboje spadliśmy.
-Dobra weź, nie będę chowała się przed dzieciakami. Wracamy?
 CD Ethan (No oczywiście. Chciałbyś, chciałbyś. Aż tak chcesz wywołać u mnie "zazdrość"? DD)

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Od Ethana-CD historii Hypatii

-W rowie?-zaśmiałem się.
-Tak a masz jakiś problem?!-powiedział dzieciak i podskoczył do mnie.Spojrzałem na Hypatie,która cały czas chihotała.
-Em...Koleś spoko,jak wygląda ten chłopak?-spytałem.
-Taki mały-odpowiedział.Walnąłem się ręką w głowe.
-No co ty nie powiesz?-spytałem sarkastycznie.
-No!Jenki jaki ty jesteś głupi!-krzyknął i po chwili zwrócił się do Hypatii-Jak ty możesz jeszcze się z nim spotykać.Hypatia wybuchła śmiechem.Spojżałem gniewnie na to dziecko.
-Młody...-zacząłem.Nagle ten dzieciak wziął do ręki jakiś proszek i zmienił się w większego człowieka.Podszedł do Hypatii i chyba zaczął ją podrywać.Patrzałem na nich dziwnie.Gorszą minę miała Hypatia patrząc się na tego dzieciaka.Wyszczerzyłem zęby w uśmiechu.
CD Hypatia(A co?,zazdrosna?xD)

Od Hypatii-CD historii Ethana

-Ethan..., może to UFO? (xD)
Ethan uśmiechną się.
-Chodź podejdziemy tam... Złapałam Ethana za rękę i pociągnęłam. Gdy doszliśmy stanęliśmy w "dymie" a nagle coś wskoczyło mi na plecy, przestraszyłam się gwałtownie odwróciłam i zobaczyłam małe dziecko które krzyczało mi do ucha z zamkniętymi oczami:
-Nie! Nie! Nie wepchniesz mnie do jeziora ja to zrobię!!! Ja wiem że to ty!- Na początku zasłonił mi rękoma oczy a drugi "ktoś" wpychał mnie do wody, w końcu się w niej znalazłam. Gdy "dym" opadł okazało się że dzieci bawiły się magicznym proszkiem do przemiany.
(Chłopiec 1) - A kim ty jesteś? Gdzie nasz kolega?! Chciałem go do jeziora wrzucić! A wy tu skąd?
- Przyszliśmy tu bo mój kolega Ethan zobaczył "piękną postać", nie wiecie kto to?
- A, to nasz kolega Ben zamienił się w nią proszkiem do przemiany i teraz chciałem go wrzucić do wody, ale nie wiem gdzie jest pewnie gdzieś w rowie leży. (xD)
CD Ethan (Taaa, weź mi tu nie wyskakuj z jakimiś istotami z mgły bo potem nie wiem co pisać xDDDD)

Od Ethana-CD historii Hypatii

-Więc...-zacząłem-Em...Co tam u ciebie?
-U mnie?Eee...No nic...A u ciebie...?
-Też nic...
Już chciałem zadać kolejne nudne pytanie gdy nagle przed nami coś wybuchło.Szybko wyjąłem z kieszeni ręce i osłoniłem sobie oczy przed blaskiem.Nagle wyłonił się z tamdąd jakaś dziewczyna.Była piękna.Miała około dwadzieścia lat.Nagle poczułem mrowienie w całym ciele.Nie panowałem nad nim.Czułem się jak zahipnotyzowany.Może nawet nim byłem?
CD Hypatia(Mam nadzieje że to jakoś rozwiniesz bo ja nie mam pomysłu)

Od Hypatii-CD historii Ethana

Wróciłam do domu, ogarnęłam się trochę. Nudziło mi się więc zaczęłam odrabiać lekcje, po jakimś czasie przyszedł Ethan. Szliśmy nad jezioro i trwała okropna, nie pewna, martwa cisza. Myślałam sobie jak ją przerwać. "Może coś opowiedzieć... Nie... Albo... też nie..." Mówiłam sobie w myślach.
 (C.D Ethan, wybacz ale nie wiedziałam co napisać, rozwiniesz? xd)

Od Willa-CD historii Hypatii

Ten kot ważył chyba z tonę!Niosłem ją pare minut,ale później położyłem i przyjżałem się jej.
-Czy ona znów nie urosła?-spytałem.
-O nie...-powiedziała Carla z wielkimi oczami-Rośnie za szybko
-Gdy wrócimy musi iść do Rose-powiedziałem-Ale teraz...Idziemy na łączke...
-Głowa cię boli?Zachowujesz się dziwnie-powiedziała Carla i spojrzała się na mnie badawczo.
-Oj bo ta głupia łąka przed nami tak na mnie wpływa!-krzyknąłem i pokazałem jej łąke zakochanych.
-To ty wybierałeś drogę!
-No i co!-zaśmiałem się.
CD Carla(tylko nie bij :c)

Od Ethana-CD historii Hyparii

-Czekaj!-krzyknąłem-Wyjdziesz później?-spytałem.
-Dobra,ale gdzie?-spytała.
-No...nie wiem ale na cmentarz już nie pójde!-powiedziałem.Hypatia cicho zachchotała.
-No to może nad jezioro,hm?-spytała.
-Dobra wpadne po ciebie o 07:00,cześć!-powiedziałem i odeszłem.
CD Hypatia

Od Carli-CD historii Willa


- Hoh! Jaka radość! - Roześmiałam się.
 - A co smutek ma być...?
 - Nie....dobra idziemy! Ale....
 - Ale co?!- powiedział stojąc przed drzwiami
- Eeee nic ..... - powiedziałam zamyślona i wyszłam
- No to chodź....
 - No idę, idę sorry ale nie łatwo iść z ogromnym kotem na smyczy i jeszcze gdy się go nie widzi....
 Gdy przeszliśmy przez miasto i weszliśmy do lasu zdjęłam z Meli pelerynę. Szła grzecznie gdy nagle na drogę wyskoczyła mała słodka wiewiórka a Mela sie jej wystraszyła i wskoczyła mi na ręce.
 Nie chciała zejść bo zachowywała się przecież jak wystraszony mały kociak...
 - Eh! Ile ty warzysz?! - marudziłam
 - Nie przesadzaj- mamrotał Will
 - Tak?! To proszę teraz ty ją nie siesz! - Dałam Willowi Mele i z uśmiechem poszłam dalej.
 - Masz ci los!
- Nie marudź tylko idź szybciej! - Poeiedziałam uśmiechnięta.
 CD Will


niedziela, 7 kwietnia 2013

Od Willa-CD historii Carli

Zamyśliłem się,no bo jak można przenieść takiego kota!?
-Bloody jej nie uniesie?-spytałem.
-Nie,raczej nie ale nawet jeśli to pewnie Bloody ją by zrzuciła-odpowiedziała po namyśle.
-Mam pomysł pójde do siebie i zaraz wróce ok?Nigdzie nie idź!-krzyknąłem i poszedłem do domu.Zacząłem czegoś szukać w skrzyni i nagle jest!Wziąłem w ręce stary płaszcz i pobiegłem do Carli.Gdy do niej weszłem ujżałem ją siedzącą na kanapie i głaszczącą Melę.
-Tada!-krzyknąłem pokazując jej płaszcz.
-Co to ma być?Jakiś żart?-spytała podejrzliwie.
-Nie to jest peleryna niewidka zobacz!-powiedziałem i zarzuciłem płaszcz na Melę ona,po krótkiej chwili zniknęła.
-Klimaty jak z Harrego Pottera...-powiedziała Carla.
-No,ale teraz możesz ją przeprowadzić na łąke...Właśnie jaką łąke pójde z tobą!-krzyknąłem radośnie.
CD Carla

Od Carli - CD Rose

Wróciłam z nią do domu i zaczęłam się z nią bawić, nie przeszkadzało mi, iż jest większa, nawet fajniej się z nią bawiło.
Po rannej zabawie poszłam popływać w basenie, zobaczyłam rozpędzoną Melkę, która wskoczyła do wody i zaczęła się w niej bawić.
- A jednak umiesz pływać....
Po godzinie wyszłam z basenu i położyłam się na leżaku aby jak zawsze obeschnąć.
Nagle wskoczyła na mnie Mela i otrzepała się na mnie, po czym położyła się.
Muszę się przyzwyczaić do takiego ciężaru roześmiałam się.
Po 3 godzinach wylegiwaniu się na leżaku usłyszałam dzwonek do drzwi.
Poszłam zobaczyć kto przyszedł, przez okienko zobaczyłam Willa.
Przestraszyłam się co mam zrobić z Melą?!
Włożyłam ją do dużej szafy w salonie i pobiegłam otworzyć drzwi Will'owi.
- Hej.
- Heeej...- zamamrotałam pod nosem
- Przyszedłem nie w porę?
- Nie! Wchodź wchodź.....- uśmiechnęłam się, ale cały czas myślałam przerażona o Meli.
- Przyszedłem bo P.Brygida kazała mi podać ci lekcje, nie było cię dziś w szkole....
- A tak! Faktycznie! Usiadłam koło Willa i wyjęłam ksiązki.
Coś mi tłumaczył ale ja cały czas nerwowo zerkałam na szafę w której była Mela.
Nagle zaczęła piszczeć i miałczeć Will spojrzał podejrzliwie na szafę...
- To nie Mela tak piszczy? Właśnie dziś jej  nie widziałem, co się z nią stało?
- Nic! Eee... jest eee.....
- W szafie?
- Nie....no co ty.....?
Nagle drzwi się otworzyły i wyskoczyła z nich Mela.
Skoczyła na Willa, tym razem aż zrzuciła go z kanapy i zaczęła go lizać.
- Co to jest?!
- Chcesz wiedzieć....?
- Tak!
-Ale nikomu nie mów....
- Czemu?
- Bo nie!
- Dobra, dobra.....
- Więc...to jest Mela.
- Mela?! Żarty sobie robisz?! To był przecież taki mały kociak. . .
- Wiem...ale okazało się że to demon i tak nagle urosła. . .
- Mhm....- wstał i zdjął ją z siebie.
- Dobra muszę z nią wyjść na spacer na łąkę , ale jeszcze nie wiem jak ją tam przetransportować....
Masz jakiś pomysł ?
CD Will ? ? ?

Od Rose- CD Carli

- Mówiłaś iż jest demonem w ciele kota?
- Tak.....
- No to ona była w ciele śnieżnej pantery...- powiedziała poważnie
- Jak to możliwe?! Przecież jak ją znalazłam nie miała cętek ani nic takiego...!
- No tak ale to demon. Demony są dziwne i nie przewidywalne.
- Ale ona może jeszcze urosnąć?!
- Owszem, bardzo szybko....
- No właśnie jakim cudem tak szybko urosła?!
- Takim iż to demon! Demony rosną szybciej, pomimo iż jej psychika nadal będzie jak małego kociaka.
- To chyba dobrze , nie?
- Właśnie tragicznie! Będzie chciała się bawić, a jest bardzo duża i może  komuś zrobić nie umyślnie krzywdę. Musisz jej pilnować, dobrze iż ma miłe usposobienie bo tak to, uuu było by kiepsko!
- Mhm....no to chyba dam radę.....
- A i wiesz iż w naszym osiedlu nie można trzymać dzikich kotów.?
- Ale ona jest miła i oswojona....
- Wiem, ale inni nie. Więc staraj się ją trzymać w tajemnicy przed innymi....
- Dobra..., dzięki to ja już pójdę....
CD Carla

CDN ...Carli

Dzisiaj w nocy nie mogłam zasnąć...
W końcu gdzieś koło godz 4:00  udało mi się zmrużyć oko, ale o godz 5:30 obudziłam się i czułam na sobie duży ciężar.
Otworzyłam zaspana oczy i zobaczyłam ogromne ''cielsko'' leżące na mnie.
Próbowałam z pod tego czegoś wyjść lecz było z byt ciężkie, leżałam więc czekając aż wstanie i może ze mnie zejdzie.
Po 2godz męczarni lśniąco białe stworzenie w czarne cętki wstało i po woli się wyciągnęło , po czym podeszło do mnie i zaczęło mnie lizać.
Patrzyłam na nie nie ruchomo gdy w oczy ''rzuciła'' mi się jego obroża, z plakietką.
Przeczytałam a tam było napisane imię Mela.
Nie dowierzałam gadałam do stworzenia że to nie możliwe iż jest (xD) Melą.
Zerwałam się z łóżka zaczęłam szukać Meli ale jej nie znalazłam.
Stwierdziłam że nie pójdę do szkoły bo mam ważniejsze sprawy.
Ubrałam się, przywiązałam sznurek do obroży zwierzęcia i pobiegłam z nim do  Rose.
Obudziłam ją bo przecież była 5:30 nie chętnie wpuściła mnie do środka.
- No czego chcesz o 5:30 ?! - mamrotała zaspana
- Chodzi o Mele! Znaczy teraz o jakiegoś ''potwora'' !
- Mela?! Potwór?! Siadaj i mi ją pokaż! - krzyknęła i zaczęła szukać czegoś w swoich książkach.
Znalazłam!
- Co ?
- Książkę! - zaczęła ją szybko przeglądać po czym zatrzymała się na jekiejś stronie włożyła zakładkę i kazała mi pokazać jej nijaką ''Mele '' .
Wiedziałam!
- Co?! Co?! Coś nie tak?! Co się z nią stało?!
CD Rose ? ? ?

Od Carli

Dziś rano jak zawsze wstałam zaspana.
Spojrzałam na kalendarz i okazało się, że jest niedziela.
Gdy robiłam śniadanie Meli, włożyłam jej do miseczki gotowaną rybę z warzywami, w końcu lubię ją rozpieszczać .
Położyłam miskę na blacie i zawołałam Mele lecz ona nie przyszła.
Stwierdziłam że w takim razie położę jej miskę na miejsce i zje kiedy będzie chciała.
Wzięłam więc miskę i nagle szok! Miska zupełnie puściutka. Rozejrzałam się ale Mela nie mogła tego zjeść bo przecież jej tu nie było...
Zdziwiona przygotowywałam jej jedzenie od nowa. Tym razem wkładałam jej do miski kawałki kurczaka.
Włożyłam jeden, po czym drugi i tak dalej...po jakimś czasie spostrzegłam iż miska na dal jest pusta.
- Nosz! Co się dzieje?! - krzyknęłam sama do siebie, nagle zobaczyłam że coś sporego porusza się pod kanapą, widziałam tylko kontur stworzenia i błyszczące oczy.
Podeszłam więc po woli do kanapy, przyklękłam przy niej i nagle coś mnie przewróciło.
Leżałam na plecach, a na mnie siedziała Mela...tylko znacznie większa.
Miała już rozmiary normalnego dorosłego kota,a miała tylko 1 mies.
Siedziała na mnie i mnie lizała. Zdjęłam ją z siebie i wzięłam na ręce, po czym postawiłam na stole.
Dałam jej od nowa karmę, ale ona jadła i jadła bez opamiętania.
Gdy opróżniła mi całą lodówkę z mięsa, w reszcie się najadła.
Patrzyłam na nią z szeroko otwartymi oczami i nie mogłam uwierzyć ile ona zjadła.
Pomyślałam, że może w tym wieku koty tak szybko rosną, ale coś...
Nie przejęłam się tym zbytnio  i po wróciłam do codziennych zajęć.
CDN. . .

sobota, 6 kwietnia 2013

Od Angel - CD Ari'ego

-Hah! Chciał byś.....
- Bardzo.
- Niestety przez wieloletnie doświadczenie jest to nie możliwe. - wyszczerzyłam się i wsiadłam na konia.
Pojechałam przed siebie i wyjechałam na ujeżdżalnie.
Stwierdziłam iż nie będę dziś męczyć Alentiny więc po prostu poskaczemy.
Oczywiście jak to ona najpierw zaczęła się buntować ale potem się rozjeździła i zaczęłyśmy skakać.
Pod koniec jazdy, byłam dumna z Alentiny ponieważ nie było ani jednej zrzutki.
Zeszłam z niej, rozsiodłałam ją i zaczęłam iść po woli spacerem do domu.

Od Ari'ego - CD Angel


-Przyszedłem tu, bo mam nogi. Uśmiechnąłem się.
-Wow masz nogi!
-Wiem inni nie mają. Zaczęliśmy się śmiać.
Dobra koniec, idź "patatajaj" sobie na koniu i to będzie takie: Icha! Icha i konik bryknie i cię rzuci.
Angel CD (to ty napisz dłużej a ja to skrócę :3 i już umarłem co znaczy że mnie nie możesz zabić drugi raz.)



Od Angel - CD Ari'ego

- Nie dałeś mi odpowiedzieć!- roześmiałam się
- Miałaś szansę...
- Taaa, przychodzę tu bo....bo mam tu konia.
- Masz konia?!
- Tak. To takie dziwne?
A tak na serio czemu tu przyszedłeś ?
CD Will (Idź umieraj! )

Od Ari'ego - CD Angel


-To ja zadaje pytania! Czemu ty tu przychodzisz?! Hmm...?
-Bo...
-Ha! Nie odpowiedziałaś, widzisz?
CD Angel (mam cię dość idę umrzeć jak przeżyje wrócę)

Od Angel - CD Ari'ego

-Taaaa...A a pro po co ty tu robisz?
Umiesz w ogóle jeździć ?
Bo nie wyglądasz na ''pasjonata'' koni ...
CD Ari ? (Huehue! Zadźgam ci ręce  żywcem! ...No nie wiesz najpierw umrą, a potem   je zadźgam xD )

Od Ari'ego - CD Angel


-Kurde Angel, zdziczałaś! Za mało spędzasz czasu z normalnymi ludźmi, w tym przypadku ze mną. Wyszczerzyłem się
-Chciałbyś... Roześmiała się.
- No, oczywiście. Znów się wyszczerzyłem.
CD Angel (wybacz mi proszę! ale nie wiem o czym pisać xd i proszę nie dźgaj mnie ołówkiem nie morduj moich rąk bo będę mieć blizny)

Od Angel- CD Ari'ego

Weszłam zaspana na lekcję, usiadłam w ławce wyjęłam szkicownik i zaczęłam rysować.
Ty tematem był mój duch nawiedzający małe dziecko.
Rysowałam w ciszy, oczywiście nie słuchając nauczycielki.
Nagle ujrzałam cień nauczycielki spojrzałam w górę a ona stała przede mną.
Zabrała mi szkicownik i krzyczała że zaraz zobaczymy co ja tam ryzuję.
Oczywiście ja rzuciłam się na nią i wyrwałam jej szkicownik po czym upadłam na podłogę.
- Dziecko, co ty wrabiasz?!
- Niech pani trzyma łapy przy sobie!- Warknęłam trzymając mocno szkicownik i patrząc wściekła na panią.
Wróciłam i usiadłam w ławce po czym zaczęłam od nowa rysować, pani nie odzywała się już do mnie.
Po lekcji  poszłam do stadniny, przywitać się z Alentiną.
Położyłam szkicownik obok jej boksu i zaczęłam ją czyścić.
Po chwili zobaczyłam Ari'ego  próbującego  zobaczyć moje rysunki.
Podobnie jak z nauczycielką rzuciłam się na niego i wyrwałam mu szkicownik.
- Hoh! Spokojnie..!
- Dobrze. Ale łapy precz on szkicownika...
- Dobra dobra.....
CD Ari ( Dobra nie wyrzucę cię z okna....zadźgam cię ołówkiem xD )

Od Ariego - CD Angel


-Uroki rodzeństwa, dał bym dużo aby mieć kogoś na którym mógłbym polegać. Ale, życie nigdy nie jest idealne.
Od razu zmieniłem temat...
-Dobra chodź na lekcje.
Poszedłem bez słowa w stronę sali.
CD Angel (tylko spróbuj a będę cię nawiedzał xd)

Od Angel - CD Ari'ego

- Taaaak - ziewnęłam
Tylko ty nie mogłeś spać, a ja dostałam ochrzan od mojej młodszej siostry.
- Od kogo?
- Evanlyn.....ehhh irytuje mnie ale cóż.
CD Ari ? (Teraz po tak krótkim opowiadaniu mam ochotę wyrzucić cię z okna ^^ )

Od Ari'ego - CD Angel


-Nie tylko ty jesteś nie wyspana, ale wiesz nie mogę obwiniać cię o to że nie dałaś mi spać! Ja chce spać a ty bezczelnie mi się śnisz!
-Wybacz ale moje drugie ja nawiedza cię w nocy i we śnie. Roześmiała się i ja też.
CD Angel (wybacz krócej się nie dało za długo wiem... xd)



Od Angel- CD Ari'ego

- Aaa tak....tylko wiesz nie mogłeś poczekać do jutra?
- Nie.
- Mhm....wybacz nie zaproszę cię do środka bo Evanlyn mnie zamorduje.
- Ta rozumiem.
- Miłoooo- ziewałam
Wybacz ale pozwolisz iż odejdę  spać ?
- Tak, tak....
- Dzięki. - zamknęłam okno i rzuciłam się na łóżko. Ku mojemu zdziwieniu nie mogłam już zasnąć...walałam się po całym łóżku.
Gdy wstało słońce, zerwałam się z łóżka i starałam się wyjść zanim Evanlyn mnie dorwie lecz nie udało mi się...
- Co ty wczoraj robiłaś?!
- Yyy nic.
- Gadać ci się zachciało o 4:00 ?!
- Nie!
- Mam cię dość! Jestem przez ciebie nie wyspana!
- Pochlebiasz mi - odparłam i wyszłam do szkoły.
W szkole przysypiałam na lekcji, w końcu spadłam z krzesła. Nagle taka po butka!
Zerwałam się i ponownie zasnęłam w ławce.
Obudził mnie dzwonek, wyszłam zaspana na korytarz i usiadłam śpiąca pod ścianą.
- Dzień dobry!- podszedł do mnie Arigatou
- Nie wiem czy taki dobry....jeśli chodziło ci wczoraj o to abym dziś spała na każdej lekcji to brawissimo!
CD Arigatou

Od Hypatii


Dziś rano obudziłam się o 10:30 i chciałam zrobić śniadanie. Podeszłam do lodówki, a tam pustka. Ubrałam się i poszłam do sklepu, tam napotkałam Ethana. 

-Cześć. Powiedziałam z lekkim uśmiechem.
-O cześć! Też pustka w kuchni?
-Taaa... Takie życie, o widzę że już możesz chodzić.
-Nareszcie, nie jestem już kaleką.
-Miło, znam to uczucie... No ale cóż, ja już idę.
(C.D Ethan?)

Od Ari'ego

Po skończonych lekcjach i przebraniu się. Siedziałem przed komputerem i nudziłem się. Chciałem pójść spać ale nie mogłem o 4:00 w nocy poszedłem na piechotę do Angel, zapukałem w jej okno a ona zaspana otworzyła je:

-Haloo?
-Cześć, to ja. Wyszczerzyłem się.
Angel przebudziła się.
-Co ty tu robisz?!
-Wiesz, nie miałem okazji aby ci podziękować.
-Za co?
-Że wzięłaś winę na siebie. Uśmiechnąłem się.
CD Angel (mam po prostu iść czy zrzucisz mnie z okna? xd)



Uwaga!

Uwaga dziś i jutro mnie nie będzie więc proszę nie wysyłać do mnie opowiadań lub dokończeń!
                                                          Evanlyn

Od Angel - CD Ari'ego

-Wiedziałam że wpakujesz mnie w kłopoty...- gadałam pod nosem
- Ależ nie musisz dziękować. - wyszczerzył się
Dyrektorka odwróciła się do nas i warknęła
- Kto oblał mnie herbatą?!
Arigatou wskazał na mnie.
- Arigatou! Widziałam iż ty trzymałeś kubek z herbatą .
- Wiem ale...to nie ja..- zaczął się tłumaczyć
- To ja...- odparłam z uśmiechem
- Ty?! - Zapytała zdziwiona
- Ty? ...- zapytał również zdziwiony
- Tak ja!  Gdy by pani wiedziała swoją minę - roześmiałam się
- Ciebie to śmieszy?! - zapytała zbulwersowana
- Szczerze? I to bardzo! - nie mogłam powstrzymać śmiechu
Jak znam życie obniży mi pani ocenę z zachowanie ale to było tego warte.
- Brawo! Zgadłaś! Ciesz się iż ty i twoja siostrzyczka jesteście przewodniczącymi bo inaczej bym cie wywaliła!
Arigatou stał i patrzył bez słowa.
- Ale mnie pani nie wywali! Życzę miłego dnia i mam nadzieję że ta pani ''wieśniacka'' bluzka się nie dopierze.
- Jak możesz?!
- No wie pani. Nie podoba mi się a tak to kupi pani sobie nową...mniej przezroczystą...- roześmiałam się
No dobrze to ja idę. - uśmiechnęłam się i wyszłam.

Od Ari'ego CD Angel



O nie, tak się nie bawimy. Uśmiechnąłem się, a Angel popatrzyła się na mnie dziwnie.

Zabrałem śniadanie Willa i Okumaro i rozsmarowałem na twarzy Angel, po czym na stołówkę weszła Dyrektorka... Gdy szliśmy do gabinetu zabrałem ze stołu jeszcze hamburgera i włożyłem Angel do spodni. Szybko wziąłem ręce do przodu i udawałem że to nie ja Angel zdziwiona i uśmiechnięta chciała we mnie rzucić herbatą ale trafiła w Dyrektorkę, baba się odwróciła a ja niewiele myśląc resztkę z kubka wylałem je na twarz i wyszeptałem do Angel że teraz nasza kara będzie równa...
CD Angel (tylko wiesz nic sobie nie myśl)

Od Angel - CD Arigatou

Wygrzebałam się z jeziora. Powiem nawet iż nie byłam wściekła stwierdziłam że szkoda nerwów. Widocznie biedaczek miał problemy psychiczne i potrzebował się na czymś wyżyć.
Następnego dnia.....
Poszłam na stołówkę po śniadanie.
Przy stoliku zobaczyłam Arigatou Willa i Okumaro.
Wzięłam na tacę mrożoną kawę i ciastko z  kemem.
Podeszłam do nich i stanęłam nad Arigatou.
- Jak tam ranek mija? - zapytałam uśmiechnięta?
- Dobrze....- popatrzył na mnie zdziwiony.
- Mhm....a wiesz po tym wczorajszym.....
- Tak ? - wyszczerzył się
- Też mam coś na ''przeprosiny'' - uśmiechnęłam się.
Wzięłam mrożoną kawę i  wylałam na Arigatou z uśmiechem.
- Co ty do cholery robisz?! - Wstał i krzyknął
- Nic. - odparłam i wpakowałam mu ciastko z kremem na twarz .
Życzę Panom  miłego dzionka. - Skinęłam głową i z uśmiechem odeszłam. 

Od Arigatou


> Na kolejny dzień...
> Przyszedłem do szkoły zaspany, Angel była na mnie tak wściekła... Ale cóż, obmyśliłem sobie plan...
> Podszedłem do Angel i "szczerze" ją przeprosiłem Angel nie wierzyła. Potem po szczerej rozmowie spytałem się czy po lekcjach nie poszła by ze mną nad jezioro. Zarumieniła się uśmiechnęła i zgodziła. Po skończonych lekcjach czekałem na nią przed szkołą, doszliśmy do jeziora. Usiedliśmy na brzegu gadałem z nią o różnych rzezach byłem aż nad to miły... Jeszcze raz ją za wszystko przeprosiłem krzyżując palce. Pocałowałem ja w policzek po czy ona się za niego złapała i zarumieniła. Po 5 min. powiedziałem w myślach: "Teraz jest dobry moment..." Wziąłem Angel na ręce i wrzuciłem do jeziora.
> -Cofam przeprosiny! Nie były prawdziwe!
> -A...
> -A, ten buziak? Też nie, to było ustawione! A więc wybacz ale cię zostawiam.
> Mieszkam tylko kawałek od jeziora w stronę szkoły. Zostawiłem Angel i wróciłem.
> CD Angel

Od Angel- CD Arigatou

- Jprdl.....z jakimi ja niedorozwojami muszę żyć na tym świecie....?! - mamrotałam pod nosem
- Słucham? - odparł z tym swoim uśmieszkiem
- Dobra, dobra! Niech ci będzie! Formularz jest dla mnie ważniejszy...
- No to przepraszaj.
- Prze...pra.....- wymamrotałam pod nosem
- Słucham, nie dosłyszałem?!
- Prze....pra.....szam- znów wyszeptałam
- Możesz głośniej?
- Przepraszam! Starczy?!
- W zupełności. Tylko trochę milsza byś mogła być...
- Jestem miła dla osób normalnych. Dobra dość! Bierz to, wypełniaj i oddawaj.
- Dobrze, dobrze...- wziął kalendarzyk i wypełnił .
- Skończyłeś?! - Spytałam podirytowana
- Tak.
Wyrwałam mu notes i odeszłam w ciszy.
Po drodze do P.Walentyny zobaczyłam, iż po bazgrał coś a  nic nie wypełnił. 
Rzuciłam notesem o ziemię i poszłam dalej.
Oczywiście ''Ja i moje szczęście'' , wpadłam na P. Walentynę no i się zaczęło...
- Witam! To masz już tą notatkę ?
- Nie...
- Jak to nie?! Miałaś cały dzień!
- Wiem...- starałam się być miła.
- Jak to wiesz?! Nie ma w tobie za grosz odpowiedzialności! Jesteś jak reszta uczniów! Myślałam iż jesteś mądrzejsza, zawiodłam się!
- Świetnie! Mam gdzieś panią i pani notatki! Na co to komu do cholery?!
- Jak ty się odzywasz?!
- Tak jak powinnam już dawno zacząć! Żegnam panią!
Poszłam wściekła do domu i rzuciłam się na łóżko, po czym zasnęłam.

Od Arogatou - CD Angel


-Wybacz ale ma "śliczna mordka" się nie zamknie. Uśmiechnąłem się.
Twa agresja nie jest normalna, wiesz jak by co to może mogę ci jakoś pomóc?

Angel zrobiła się czerwona i poszła do domu. Ja tak że. Na drugi dzień na przerwie poszedłem do ogrodu, oparłem się o drzewo założyłem kaptur i przysnęło mi się. Obudził mnie fakt, że ktoś gwałtownie i w nerwach zdjął mi kaptur, zasłaniając rażące słońce ręką zobaczyłem Angel.

-Wypełnisz to w końcu? Powiedziała w nerwach.
-Jak przeprosisz za agresje i będziesz ogarnięta, to tak. Uśmiechnąłem się.
-Ja?! Nie będę cię przepraszać!
Założyłem bez słowa kaptur i znów chciałem spać. Angel znów zdjęła mi go.
-Kurr... Laska! Postawiłem ci warunek spełnisz go to, to wypełnię!
Naprawdę nie będę się przed tobą płaszczyć...
Wstałem i wlazłem na drzewo.
CD Angel

Od Angel - CD Arigatou

- Hoho! - krzyknęłam i podeszłam do Arigatou

- O wróciła ''wielmożna Pani'' ?!

- Słuchaj niedorozwoju!  Prosiła bym abyś zamknął swą śliczną mordę i nie wrzeszczał jak jakiś idiota na cały korytarz!

- Idiota?! Rozbawiasz mnie!

- Miło! Jeśli możesz to w ogóle nie przyznawaj się iż z tobą rozmawiałam!

- Bo co, obciachu na robię ?!

- Nie! Bo pomyślą iż zadaję się z istotami o niższym rozumowaniu intelektualnym!

Więc żegnam ''Pana'' ! - wrzasnęłam i poszłam do domu. 

Od Arigotou CD Angel

Od Arigotou CD Angel

-Zatrzymaj się! Co ci się stało?! Na co się wkurzasz? Może byś mi odpowiedziała, a nie idziesz dalej! -Krzyknąłem.
No co, idziesz dalej?! Strach cię obleciał że nie możesz przede mną stanąć i odpowiedzieć?! Huśtawki nastrojów? Wiesz, to się leczy.-Powiedziałem Uśmiechając się.
Ona nie zatrzymując się poszła dalej. Wydarłem się na cały korytarz: Co?! Wielka pani przewodnicząca się znalazła! Humorki masz i myślisz że wszyscy będą się przed tobą płaszczyć?! Grubo się mylisz!

Co ty sobie myślisz? Masz o sobie za duże mniemanie i sądzisz ze każdy będzie cie słuchał? Następnym razem trochę grzeczniej.
Rzuciłem notes na podłogę, włożyłem ręce w kieszenie bluzy i w spokoju poszedłem przez korytarz. Ona cały czas nie odwracała się krzyknąłem jeszcze: Prawda boli?! Gdy z biblioteki wyszła ta stara baba od matmy. I spytała się: "co to za krzyki?" Odp. "twój największy koszmar" poszedłem dalej.
CD Angel (Może troszkę grzeczniej?)

Od Angel- CD Arigatou

- Taaa....cześć. Nie przyszłam pogadać mam zadanie od tej cholernej P.Walentyny !
- Mhm...a jakie?
- Mam przeprowadzić wywiad z ''nowym uczniem'' , w tym wypadku  z tobą! Nie chcę mi się zadawać ci pytań, masz tu notatkę odpowiedz na pytania i pod koniec lekcji mi ją oddaj.
- Muszę to robić ?
- Tak! Jestem dziś wystarczająco wkurzona więc lepiej dla ciebie i dla mnie jeśli to zrobisz i po prostu mi ją oddasz! - warknęłam i poszłam dalej.
CD Ariatou

Od Arigatou.

Dziś mijał mi pierwszy dzień w szkole. Na przerwie szedłem korytarzem aby wszystko pooglądać, jednak nie mogłem zrobić tego w spokoju. W 15 min. poznałem imiona wszystkich, oraz cechy nauczycieli. Najpierw podbiegła do mnie Evanlyn zadawała multum pytań nawet ich nie spamiętałem, potem spotkałem Rocki która swoim wyglądem i podejściem przerażała mnie. Następnie Willa oraz Okumaro pogadałem z nimi chwilę i dowiedziałem się ze nie tylko ja jestem "nowy". Na lekcji siedziałem w spokoju nudząc się bez celu odwróciłem się i zobaczyłem Angel wcześnie z nią gadałem, nie wywarła na mnie żadnego wrażenia dziewczyna jak każda inna. Wcześniej widziałem ją na przerwach jednak oprócz tego że nie jest brzydka niczym więcej mnie nie zachwyciła, ale czymś mnie "przyciągnęła". Na przerwie usiadłem pod salą i ku mojemu zdziwieniu Angel usiadła koło mnie popatrzyłem się na nią dziwnym wzrokiem:
-Cześć..?
CD Angel

Nowy Uczeń - Arigatou !

http://data.whicdn.com/images/33885882/anime-boy-cool-hoodie-manga-Favim.com-410734_large.jpg

piątek, 5 kwietnia 2013

Nowy Uczeń - Okumaro!

http://i.pinger.pl/pgr217/a2dfaff40010789550a639c3/aon.jpg

Nowa uczennia - Abigeil!

http://i2.pinger.pl/pgr477/374d1c770000d79f4f292fae/suzumiya-headband+anime.jpg

Od Carli - CD Willa

- Hmmm..mówiłeś coś MISZCZU ? - roześmiałam się
- Tak!
- Hoh! Widzisz widocznie zbyt wolno. - uśmiechnęłam się i  przyśpieszyłam Nike
- Czy ty się ścigasz?
- Nie! Wiesz ja sobie tylko z tobą rewalizuję kto dojedzie pierwszy! - uśmiechnęłam się.
- Rozumiem! - pogonił Apolla i mnie wyprzedził
- Ah tak! Nie dam ci się! - krzyknęłam uśmiechnięta i pogoniłam Nike.
Nasz ''wyścig'' wyglądał tak, że raz ja byłam pierwsza raz on.
Gdy byliśmy już przy jeziorze stanęłam gwałtownie na brzegu, a rozpędzony Will wjechał do jeziora i razem z Apollo zachlapał mnie i Nike.
CD Will

Od Willa-CD historii Carli

Carla od razu poszła do Nike i zaczęła się nią zajmować.Ja poszedłem do Apolla i przywitałem się z nim.Wziąłem szczotke i zacząłem go czyścić.Osiodłałem go i wsiadłem.Uwielbiałem jeździć konno a zwłaszcza na Apollo.Podjechałem do Carli zobaczyć co robi.Już prawie skończyła.
-Gotowa?-spytałem z uśmiechem.
-Już-powiedziała wsiadając na Nike.
-Dobra ty prowadź-powiedziałem.
-Tak?A co powiesz na wyścig?-powiedziała z szyderczym uśmieszkiem.
-Co...-niedokończyłem bo Carla już pognała z Nike.
-Ej!-krzyknąłem i zacząłem je doganiać.
CD Carla

Od Carli - CD Willa

- No możemy iść spacerem do stadniny, następnie możemy pojechać nad jezioro i  tam popływać ? ? ?
- No może być...
- Dobra to chodź! - krzyknęłam uśmiechnięta
- Dobra, dobra idę!
Wyszliśmy i spacerem poszliśmy do stadniny...
CD Will ? ? ? 

Od Willa-CD historii Carli

-Możemy pójść do stajni do Apolla i Nike albo...No nie wiem popływać w basenie?Twój wybór-powiedziałem i się uśmiechnąłem.
-A masz coś jeszcze?-spytała uśmiechając się.
-Eeee...Można iść na spacer jestem MISZCZU!-krzyknąłem.Carla roześmiała się.
-Więc...?Co wybierasz!-uśmiechnąłem się.
CD Carla(Może nie za długie ale dałem propozycje!)

Od Carli - CD Willa

Wróciłam z powrotem, zobaczyłam Willa trzymającego Mele na kolanach. Wyglądało to uroczo, aż zachichotałam pod nosem.
- O jesteś. Co cie tak bawi?
- A mnie nic! Nic, zupełnie nic...- wyszczerzyłam się i usiadłam na fotelu.
- Ale nudy...mówiłem to już ale jak tu nie marudzić?
- Nooo...,straszne nudy ja mam dość taki ładny dzień a ja siedzę w domu...
- Nom...
- Zastanawiam się co można robić w sobotni ranek?
CD Will (Wybaczam iż tak mało, ale postaraj się. Też nie wiem co pisać >_<) 

Od Willa-CD historii Carli

-Hah!A żebyś wiedziała-odpowiedziałem i poszedłem za Carlą do salonu.Melka podreptała na nami.
-Dobra rozgość się ja zaraz wracam-powiedziała i wyszła z salonu.Usiadłem na kanapie i zacząłem się rozglądać.Zaraz po tym na kolana wskoczyła mi ta mała kotka.Zacząłem ją głaskać.
CD Carla (Sory że tak mało niemam pojęcia co napisać xD)

Od Carli CD Willa

~No cześć!
~ Cześć ale uważa....- zdążyłam to powiedzieć i nagle wyskoczyła na niego Mela.
Jak to ona, wskoczyła mu na głowę i prawe go przewróciła.
~ Co to za zwierzę ?!
~ Haha. Mój nowy przyjaciel, Mela. - roześmiałam się.
~ Mhm...nawet słodki tylko bardzo energiczny. - powiedział zdejmując Melkę z głowy. Ona zaczęła go lizać po twarzy.
~ Eeee! Dzięki ale się już myłem...-powiedział stawiając Mele na podłodze.
~ No dobra to może wejdziesz dalej, bo tak stoisz w przed pokoju? - Powiedziałam uśmiechnięta
~ Tak, już idę.
~ W ogóle taka nuda, że aż strach....- roześmiałam się 
CD Will

Od Willa

Dziś była sobota,więc jak zwykle nie miałem co robić.Umyłem się i ubrałem.Usiadłem na kanape i zacząłem myśleć co można zrobić.Po ostatnich przeżyciach z Carlą w końcu się wyspałem!...Właśnie Carla!-pomyślałem.Szybko sięgnąłem po telefon i zadzwoniłem do niej.
~Cześć!
~O hej!
~Jesteś zajęta?-
spytałem.
~Nie...a co?
~A nic bo nudzi mi się,wpadniesz do mnie?-
spytałem.
~Nie mogę...Ale może ty przyjdziesz do mnie,hm?
~Dobra,będe za chwilę
-powiedziałem i rozłączyłem się.Pare minut później byłem już przed drzwiami Carli.Zadzwoniłem dzwonkiem.Carla otworzyła drzwi i wpuściła mnie.
CD Carla

Nowa Uczennica

Nowa Uczennica-Kira!

czwartek, 4 kwietnia 2013

CDN Carli

Rano obudziłam się z małym  kociątkiem na twarzy.
Jej sierści była taka milutka ale również łaskotała mnie na twarzy przez o kichnęłam.
Mela wystraszona zeskoczyła ze mnie na podłogę, otworzyła szeroko swe błękitne oczka i nastroszyła się stojąc gotowa do ucieczki.
- Haha! Spokojnie malutka...chodź nie zrobię ci krzywdy, to przez twój mięciutki puszek.
Wstałam i poszłam do kuchni przygotować śniadanie.
Przypomniało mi się, iż jest przecież sobota i nie muszę się śpieszyć do szkoły.
Zrobiłam śniadanie dla siebie i dla Melki.
Zjadłyśmy oby dwie, po czym poszłyśmy na dół i usiadłyśmy przy basenie, na tarasie.
Na szczęście był już ładny i słoneczny dzień, żadnej chmury.
Siedziałam sobie na leżaku, gdy nagle usłyszałam pisk Meli.
Wstałam i zobaczyłam ją w basenie, roześmiałam się i podeszłam do niej aby ją wyciągnąć, lecz oczywiście ''ja i mój pech'' ! Poślizgnęłam się i sama wpadłam do basenu.
Wynurzyłam się,  cała mokra.
Widziałam mele na leżaku, wyglądała jak by się cieszyła.
- Świetnie! Własny kot mnie wrabia!- Krzyknęłam po czym się roześmiałam i wyszłam z basenu.
No widzisz kocie co mi zrobiłaś?
Położyłam się na leżaku wraz z Melką aby trochę wyschnąć.

Od Carli CD Willa

- No wiem tylko iż nie wiem jak się tam dostać...
Motorów nie ma a auta się popsuły.
A to jakieś 30km z tond.
- Mhm....
- Więc ja to bym pojechała ale nie mam na czym...
Dobra idziemy?
- Tak, możemy już iść.
Wyszliśmy i znów znaleźliśmy się nad jeziorem.
- No dobra to wracamy do stajni?  - zapytałam 
- Tak, tak.
Wsiedliśmy na konie i pojechaliśmy do stajni.
Zeszłam i rozsiodłałam Nike, Will rozsiodłał  Apolla.
- No dobra to ja idę. - uśmiechnęłam się.
- A no tak!
- Dobra to cześć! Do jutra w szkole! - Uśmiechnęłam się jeszcze raz i poszłam.
- Ta narka!
Szłam drogą, gdy nagle przyszły czarne chmury i  rozpętała się burza.
Szłam w deszczu, byłam cała mokra.
Gdy weszłam do domu, cały przed pokój był mokry, można go było porównać do jednej wielkiej kałuży. 
Weszłam do swojego pokoju wycisnęłam włosy i rzuciłam się na łóżko.
Leżałam w ciszy gapiąc się w sufit, gdy nagle usłyszałam miałczenie.
Wyszłam na boso na mokry taras, Deszcz cały czas padał.
Zeszłam na dół i otworzyłam drzwi, zawiało mi prosto w twarz zimnym wiatrem z deszczem.
Pod drzwiami zobaczyłam małe stworzonko zwinięte w kłębek całe mokre i zmarznięte.
Wzięłam stworzonko na ręce i zabrałam do środka.
Położyłam je na kanapie, wyciągnęło się i ujrzałam małą kotkę z pięknymi błękitnymi oczętami.
Patrzył na mnie tym słodkim litościwym wzrokiem spode łba.
Rozkleił mnie zupełnie,  wzięłam go na ręce i przytuliłam do siebie.
Poszłam z nim do salonu , położyłam go w małym wiklinowym koszyczku wyłożonym kocami.
Nalałam mu ciepłego mleka do miseczki, wyskoczył z koszyka i zaczęła je łapczywie pić.
Uklękłam sobie przed nią i patrzyłam na nią, myśląc że jest jak by mną.
Cała mokra, zmarznięta, bez rodziny, przyjaciół zupełnie sama.
Chcąca być szczęśliwą ale jak można być szczęśliwym gdy jesteś samotny.
Gdy mała kotka skończyła pić, wzięłam ją do siebie na kanapę i nadałam jej imię Mela.
Wtuliła mi się w twarz i razem zasnęłyśmy.
CDN...
Zdj Kotki Meli :
 http://ekociaki.pl//images/classifieds/279/LB30805thm.jpg
http://images04.olx.pl/ui/11/82/54/1303924687_192877854_1-Zdjecia--Kocurek-Syberyjski-Neva-Masquerade-sliczny-Zobacz.jpg

Od Willa-CD historii Carli

Patrzyłem jeszcze chwile.
-Ej...-zacząłem.
-Hm?
-Słuchaj...Jak byliśmy w ogrodzie-powiedziałem nie odrywając wzroku od widoku-Powiedziałaś że idziecie do jakiejś wioski Bledwood.I co nie idziesz?
CD Carla

Od Carli CD Willa

Siedzieliśmy tak w ciszy, Willowi się przysnęło.
Gdy zrobiło się ciemno zaczęłam budzić Willa.
- No no co?! Will otworzył oczy i gapił się przed siebie bez słowa.
Całe jezioro zaczęło się świecić.
Wstałam i pociągnęłam Willa za rękę.
- No chodź. -pociągnęłam Willa za rękę.
- No ale czekaj to tak ładnie wygląda...
- Zaraz ci coś pokarzę, szliśmy wzdłuż jeziora, po paru metrach znalazły się przed nami drzwi.
Otworzyłam je i weszliśmy do środka.
  photo 445e4942-851a-4133-aff6-886bd343b542_zps986bd4c7.jpg
Will stanął w miejscu i patrzył się na to z szeroko otwartymi oczami.
- Heh, widzisz....chodź.dalej....
Szliśmy drogą i dotarliśmy nad wielki klif za którym było już tylko morze.
-No to tutaj.....
- Wow! Rzeczywiście tu jest pięknie...
- Mówiłam - uśmiechnęłam się.
CD Will ?

Od Willa-CD historii Carli

Skinąłem tylko głową i rozsiodłałem Apolla.Przywiązałem go do drzewa obok Nike i usiadłem na brzegu jeziora obok Carli.
-No tooo...na co czekamy?-spytałem.
-Zobaczysz-powiedziała z tym swoim uśmieszkiem.
-Taa...za pół godziny...
CD Carla

Od Carli CD Willa

- Która jest godzina?
- No słońce już zachodzi...A co?
- Poczekaj aż zajdzie słońce.
- No dobra, ale po co?
- Zobaczysz. - uśmiechnęłam się.
Przywiązałam Nike do drzewa i rozsiodłałam ją.
Usiadłam na brzegu jeziora.
- No to rozsiodłaj Apolla, mamy jeszcze 30 min.
- Do czego?
- Ehhhh....zobaczysz.- uśmiechnęłam się
CD Will

Od Willa-CD historii Carli

Apollo pędził jak wiatr.Jechaliśmy zaledwie pare minut a już byliśmy na miejscu.
-Ah...to jezioro-powiedziałem uśmiechając się do Carli.Ona spiorunowała mnie wzrokiem-A tak właściwie czego tu szukamy?
-Zobaczysz-powiedziała i zeszła z Nike.Zrobiłem tak jak ona zszedłem z Apolla i go pogłaskałem.
-No to...Na co czekamy?-powiedziałem i podszedłem do Carli.
CD Carla

Od Carli CD Willa

- Dobra, ale jesteś pewny że nie chcesz go najpierw rozjeździć ?
- Nieee! Po co?
-No wiesz, w brew pozorom Apollo ma charakterek.
- Oj tam! Dam radę!
- No żebyś się nie przeliczył, ja idę wylążować Nike.
- Przecież dobrze jeździsz, nie możesz od razu?
- Ahhh....Nike jest w terenie nie  przewidywalna no ale dobrze...
Wsiadłam na Nike i wyjechaliśmy tylną bramą. Nike ruszyła jak szalona, pędziła po łące.
- Hoh! Czekaj tak od razu?! - krzyknął Will
- Tak mówiłam! Chodź.
Nike coraz bardziej się rozpędzała, zaczęła strzelać z zadu i rżeć.
Will w końcu nas dogonił.
- No dobra to gdzie jedziemy?
- Nie wiem! Nike mnie gdzieś prowadzi! Może nad jezioro?
-Dobra.
CD Will

Od Willa-CD historii Carli

Weszliśmy do stajni.Było tam pełno boksów i koni.Carla od razu podeszła do jakiejś klaczki i wyszeptała:
-Witaj Nike.
-Dobra wybierz sobie jakiegoś konia-powiedziała i zaczęła siodłać klaczke.Moją uwage przyszył pewnien ogier.Poszedłem do niego i spytałem Carle:
-A ten jak się nazywa?
-To jest Apollo-odpowiedziała.
-Aha.
Popatrzałem na niego i wziąłem za lance.Nie pierwsze raz będe jeździł konno robiłem to już kiedyś.Wziąłem siodło,które wisiało przy jego boksie i zacząłem go siodłać.
-Skończyłem!-krzyknąłem do Carli.
-A więc jednak wybrałeś Apolla-powiedziała podchodząc z Nike.Pokiwałem głową.
-No dobra jedziemy!-krzyknęła.
CD Carla

Od Angel CD Hypati

- Haha! Następnym razem trzymaj się siodła.
- Wiem, wiem. - roześmiała się
- No dobra na dziś chyba koniec, idź rozsiodłaj Lorda, sprzęt weź do siodlarni a Lorda na wybieg.
Teraz ja pójdę poskakać na Alentinie.
CD Hypatia, albo nie jak tam chcesz :p

Od Hypatii



Dziś po skończonych lekcjach poszłam do nowej stadniny na kolejne lekcje z jeździectwa. Była tam już Angel i wiedziała że chce zacząć jeździć. Pokazała mi boks Lorda wytłumaczyła 3 razy co mam zrobić. Wyprowadziłam go z boksu i krzyknęłam po Angel aby nauczyła mnie siodłać. Miałam takiego stracha co do przechodzenia za koniem itd. A, Angel śmigała to za nim, to przed nim. Pokazała i wytłumaczyła jak siodłać czyścic. Gdy w końcu wsiadłam byłam święcie przekonana ze pojade sama i zaraz spadnę ale byłam na "lonży. "Nauczycielka" (xd) kazała mi stać w strzemionach, potem usiąść tyłem. Po czym przy siadaniu tyłem zsunęłam się z siodła, Angel w śmiech. Wstałam z ziemi i znów chciałam wsiąść...
C.D Angel. (Naucz mnie jeździć "Nauczycielko" :D xD)

Od Carli- CD Willa

Weszliśmy do garażu a tam pustka...
- To gdzie te motory?
- Nosz cholera! Czemu zawsze kiedy ich potrzebuje, nie ma ich?!
- No to gdzie są? Nagle przybyło morderców i je zabrali? - roześmiał się
- Żebyś wiedział! Czemu zawsze mi się to dzieje?!
- No ale co?
- Nie, nic zbyt długa historia....dobra to chodź po auta.
Nom nie mamy zbyt dużego wyboru ponieważ reszta pojechała.
No dobra wsiadaj.
- No ok, ale nie chce odpalić.
- Jak to ni chce?!
- No tak to.
-Mam dość! Te auta psują się raz na 10 lat i akurat teraz te moment nastąpił?!
- No chyba tak...
-Wybacz ale chyba nie jest nam dzisiaj dane tam pojechać. - westchnęłam
- Taaa, rozumiem
- Dobra chodź jako nagrodę pocieszenia do nowej stadniny!
-Do stadniny?
- Tak chodź!
CD Will

Od Willa-CD historii Carli

-Skąd wy macie na to kase?-spytałem.
-Aaaa...Mamy swoje sposoby-powiedziała-No dobra a teraz,który?
-Wiesz ja pojeździłbym na motorze...
-Świetnie!-krzyknęła-No to choć w gararzu mamy cztery.
-Cztery?
-Tak jeden zapasowy,przejedziesz się na nim-powiedziała i poszła w stronę garażu-No na co czekasz!?
-No,już idę!...-powiedziałem i ją dogoniłem.
CD Carla

Od Angel CD Rocki

- Nie! Nie nie opowiadaj!
- Ale czemu?
- Bo moja psychika się przez ciebie zepsuje...
- Ale jak?
- Nie wiem! Będą mi się śnić koszmary! Dobra teraz może ubierz się w coś mniej przezroczystego....
- Czemu?!
- Bo to do cholery szkoła ,a nie jakiś klub !
- Dobra dobra
- A i żadnych podrywów w szkole!
- No..ale....
- Żadnych! A teraz już zejdź mi z oczu bo mnie bolą jak patrzę na twój strój!

Od Rocki - Początek

Dzisiejszego  ranka znów obudziłam się w obcym łóżku...obok znalazłam  jakąś karteczkę..ale ciągle takie widuję.
Wstałam i ubrałam się, po czym wyszłam.
Szłam na północ jakieś 3 tygodnie.
Po podróży spotkałam Angel.
- O dzień dobry! - krzyknęła
- Hej! My się znamy?
- Nie. Słyszałam o waszej szkole i miasteczku...czy mogła bym dołączyć?
- Yyy, no wiesz sama nie wiem widzę cię pierwszy raz...może powiedz chociaż jak tu dodarłaś?
- Dobrze. Więc...
Szłam tutaj 3 tygodnie.
- A gdzie nocowałaś?
- A wiesz u moich ''kochanków''.  Wiesz ja to mam dar uwodzenia...opowiem ci jak się wszystko działo po kolei....
- Ale z kim?!
- No  jak uwodziłam facetów do łóżka ...
CD Angel?

Nowa Uczennica- Rocki !

http://www.gamersbin.com/attachments/localized/41626_Anime_Sexy_girl_016672_.jpg

środa, 3 kwietnia 2013

Od Carli CD Willa


Doszliśmy pod kościół.
Will stanął i spojrzał się  w górę.
- Hoh! Rzeczywiście jest duży...! Odparł cały czas patrząc sie z zadartą do góry głową.
- Nom, ale zanim wejdziemy jak wyobrażasz sobie ten kościół we wnątrz?
- No stary, cały w pajęczynach, zakurzony i ciemny.
- Aha...- uśmiechnęłam się i otworzyłam stare skrzypiące drzwi.
Weszliśmy było ciemno...
- Ałłł! - wrzasnął Will
- Co zrobiłeś?! -Roześmiałam się
- Nie wiem! W coś weszłem!
- Haha! Chodź za mną złapałam go za rękę i weszliśmy po schodach.
Doszliśmy do dużych drzwi otworzyłam je i zapaliłam światło włącznikiem.
Will stał cicho z otworzonymi szeroko oczami.
- No to tutaj nasz główny pokój.
- Ttu?! Ale to, to....- powtarzał się- Wiem. To nie taki stary kościół.
Pokój był fioletowo czarny.
W nim dwa telewizory plazmowe, trzy kanapy we wzory zebry, czerwony puszysty dywan, barek z napojami i alkoholem , głośniki i radio ,
I na ścianie wisiało pełno broni.
- Myślałem iż to będzie jakiś stary mały pokój, a to jakaś sala dyskotekowa...
- Wiem. - uśmiechnęłam się
Chodź na duł mamy nasz transport.
Zeszliśmy...
- Pewnie jeździsz motorem?
- Brawo! Owszem ale mamy również Ferrari lub Porsche.
Co wybierasz?
CD Will

Od Willa-CD historii Carli

Włożyłem ręce do kieszeni spodni i poszedłem za nią.Pierwsze o czym pomyślałem jak powiedziała że ma gang to wyobraziłem ją sobie w czarnej kurtce na motorze.Nie wiem czemu no ale takie pierwsze skojarzenie.Szliśmy już dziesięć minut aż w końcu Carla się zatrymała.Spojżałem przed siebie.Był tam wielki opuszczony kościół.Był dość upiorny jak na niego.
-Więc to tu macie tę waszą siedzibe?-spytałem.
-Tak.No choć bo się spuźnie!-powiedziała i poszła dalej.
-Kto jest tutaj jakby...?Dowódcą?-spytałem zaciekawiony.
-Angel-powiedziała i się uśmiechnęła.
CD Carla

wtorek, 2 kwietnia 2013

Od Hypatii




Nie poszłam na lekcje ponieważ nie byłam w stanie wstać, doszłam do wniosku jednak że muszę. Sturlałam się z łózka ale i tak nie dałam rady wstać zasnęłam na podłodze, spałam na niej przez cały dzień aż w końcu ktoś wparował mi do pokoju i zaczął budzić...
C.D Ktokolwiek? ()

Od Rose CD Hypatii

Wstałam zaspana poszłam umyć zęby.
Stałam i spojrzałam się w lustro
- Kur*a!!! - Wrzasnęłam na całą szkołę
Co to do cholery jest?!
Próbowałam to zbyć ale nie działało!
Pierwsze co zrobiłam to pobiegłam do Angel.
- Co to jest bachorze ?! - krzyczałam
- Hahah, kto ci to zrobił?! - śmiała się
- O!Ale śmieszne! Zaraz zobaczymy czy będziesz się śmiać!
Wzięłam puszkę z jej zieloną farbą i chciałam na nią wylać, ale wszedł Ethan i farba wylała się na niego.
- Nosz co to cholera jest?! Chciałem przeprosić ale widzę że raczej nie!- krzyknął i wyszedł
- Haha, ktoś tu nie ma cela- śmiała się Angel, po czym zrobiła krok do tyłu i poślizgnęła się i wpadła w niebieską farbę.
- O! Widzę że cel mi nie potrzebny! - krzyknęłam i wyszłam
- Super, ta farma zmyje się za jakieś 2 dni! - krzyczała Angel
Po całym zdarzeniu weszłam do klasy był już każdy, lecz nikt się do nikogo nie odzywał.
Wszyscy patrzyliśmy na siebie złym i zimnym spojrzeniem.
Nie było Hypatii co było dziwne, ale mam  gorsze problemy....

Od Carli CD Willa

- Wiesz, czekaj!
- Na co?
- Hmmm....nie będę ich zabijać...
- To po co tu przyszliśmy?
- Sama nie wiem..., nie będę jak mój ojciec nie będę się mścić.
- No dobrze ale oni chcą nas zabić!
- Wiem. Ale i tak nas nie znajdą... szkoła jest idealnie ukryta. Jeśli zabijemy chodź jednego z nich rozpętamy ''piekło''.  Zacznie się rzeź wszyscy będą zabijać się nawzajem!
Więc nie chce tego zaczynać.
- No.., no dobrze. To twoja decyzja.
- Wiem...więc lećmy już zanim nas zauważą.
- Dobra wsiadaj.
Gdy dolecieliśmy do szkoły zeszłam z Bloody i bez słowa poszłam do ogrodu.
Usiadłam pod drzewem i zaczęłam rozmyślać nad tym co się stało...
Przyszedł Will..
- No jak tam? - zapytał
- Aaa dobrze.
- Siedzisz tu już godzinę.
- Godzinę?! Jest 20:00 ! Muszę iść!
- Gdzie?
- Yyy, nie mogę powiedzieć!
- No powiedz....?
- Ah....dobra. Idę do Gangu Krwawych Skrytobójców.
- Do czego?!
- Gangu krwawych skrytobójców. Spotykamy się co noc w starym kościele, po czym razem wyruszamy demolować wioski i mordować ludzi.
- Mhm...., to każdy może tam dołączyć?
- Tak. Dobra idę, dziś idziemy do wioski Bledwood.
-Mhm.....a mógłbym iść z tobą?
- Ze mną?!
- Tak. - uśmiechną się
- Ahhh....no dobrze. W końcu należą tam między innymi nasi uczniowie..... więc chodź.- westchnęłam
CD Will, albo nie...znaczy jak chcesz xD

Od Angel CD Hypatii

Wstałam zaspana i otworzyłam szafę.
Nosz! Są trzy rozwiązania, albo jestem w cudzym pokoju, albo to jakiś głupi żart Rose , albo....źle widzę!
Zaczęłam grzebać w szafie, nie znalazłam ani jednego damskiego ubrania, same męskie.
Ej....a co jak ja rzeczywiście spałam w obcym łóżku??? Nie! Nie możliwe!    
Wyszłam zaspana na korytarz w piżamie, o dziwo nikogo nie było...
Przeszłam koła czyjegoś pokoju, cofnęłam się gwałtownie
Zaraz! Moje rzeczy! - krzyknęłam zadowolona
Wbiegłam do pokoju i zabrałam rzeczy, gdy wychodziłam wszedł Ethan.
- Co ty robisz w moim pokoju?! - zapytał zdziwiony
- Nie, nie! Mam lepsze pytanie! Co moje rzeczy robią w twoim pokoju?! - wrzasnęłam
- Więc to twoje rzeczy....
- Tak, moje! 
Wyszedł z pokoju i zajrzał do mojego.
- A co robią moje rzeczy w twoim pokoju?!
- Twoje rzeczy?! A no może twoje...- mamrotałam pod nosem
- Tak moje?! Po co ci one?! 
-  Mi?! A po jaką cholerę zabrałeś moje?!
- Nie zabierałem ich!
- Mhm...ciekawe! - wrzasnęłam i zamknęłam mu drzwi przed nosem.
Ubrałam się wściekła w MOJE rzeczy i poszłam do klasy.

Od Willa-CD historii Carli

Doszliśmy do miejsca gdzie byli ostatnio.
-To oni?-spytałem aby się upewnić.
-Tak-szepnęła.
-No więc...Co zamierzasz zrobić?-spytałem.
-Noo...Sama nie wiem może ich zabić?-powiedziała po namyśle.
-No to do dzieła!-powiedziałem.
CD Carla

Od Hypatii

Dziś byłam taka padnięta... Umyłam się, przebrałam i miałam plan aby pójść spać. Minęło 30 min... Potem 1 godz. a ja nadal nie spałam i nie miało to związku z czymś "paranormalnym". Tak przewracałam się z jednego boku na drugi, wstawałam i kładłam się. Niby byłam taka zmęczona... Potem, pomyślałam że jeżeli i tak nie śpię... A wszyscy tak... W każdy razie wykorzystałam to, może i nie przepadam się uśmiechać itd. ale... Poszłam do pokoju Angel, z szafy zabrałam jej wszystkie ubrania. Potem do Rose, jej namalowałam wodoodpornym pisakiem wąsy i brwi. Banalne żarty, ale nie wszystko musi wiązać się magią niektórych osób nie zastałam. Został Ethan, co do niego nie wiedziałam co zrobić więc podmieniłam ubrania Ethana z ubraniami Angel.. Rano zobaczyłam ich miny, wątpię aby się połapali ze to ja bo kto podejrzewałby wiecznie ponurą Hypatie?
C.D Wszyscy! (tylko się nie fochać :3)

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Od Carli CD Willa

- Nie nie, haha chcę popływać!!! - wrzasnęłam budząc Willa
- Co?! Przecież jesteśmy jakieś 60km od najbliższego jeziora!
- Haha, nie!!! Idę pływać! - krzyknęłam i pobiegłam do lasu
- No masz ci los! - Mamrotał Will, po czym pobiegł za mną.
Wskoczyłam do bagna.
- Co ty robisz?! To bagno a nie jezioro! - Śmiał się
Nagle się odcknęłam,
- Co ja tu robię?!
- Wskoczyłaś tu!            
-  Okejjjj....., no dobra.... - wygrzebałam się z bagna
To idziemy?
- No mam nadzieję, że tak!
CD Will

Od Willa-CD historii Carli

-I to niby ze mną zawsze są jakieś kłopoty-powiedziałem i weschnąłem głośno.Carla nadal latała jak opetnana.Złapałem ją za ręke i powiedziałem:
-Idziemy!
Carla zaczęła zachowywać jak mała dziewczynka.Pare minut później doszliśmy do obozu.Uklękliśmy przy krzaku.
-Kim jest ten pan!?-krzyknęła Carla.Położyłem jej ręke na ustach i spojżałem na tych ludzi czy nic nie usłyszeli.Nieusłyszeli nic nadal siedzieli przy ogniskach i rozmawiali jak chcą mnie wkończyć.
-A czemu my tu siedzimy!?-znów krzyknęła Carla.
-Ciii..
Odeszliśmy od obozu,do Bloody.
-Carla musisz iść spać może tak te jagody przestanął działać-powiedziałem i podrapałem się w głowę.Usiadłem obok Bloody i Carli i zasnąłem.
CD Carli

Od Carli CD Willa

- Tak, tak idziemy! Ale...gdzieee- ziewałam
- Eh..,tam!
- Aaaaa, no to trzeba było tak od razu.
- No przecież mówiłem od razu.....
Szłam zaspana, nagle poczułam uderzenie, po czym słyszałam śmiech Willa.
Otworzyłam oczy, emmm...czemu znów leżę na ziemi?
- Bo wpadłaś w drzewo- zaczął się śmiać jak opętany
- Co w tym takiego śmiesznego?! Po prostu go nie zauważyłam....
- Hahaha! Jak można nie zauważyć drzewa?!
- Nie wiem...- sama się zaczęłam śmiać.
Mmmm, jagody!
- Lepiej ich nie jedz nie wiadomo jak zadziałają....
- Oj tam! Zjadłam pare z nich i się zaczęło.
Zaczęłam biegać i krzyczeć:
Jestem uroczym jednorożcem i nie wstydzę się tego!!!!
- Wiedziałem, że tak będzie - mamrotał Will
CD Will

Od Will-CD historii Carli

Gdy stałem już na ziemi Carla chciała zejść.Ale przez to że przed sekundą się obudziła to była pół przytomna.Zsunęła się z Bloody,wpadła mi na ramiona i wymamrotała:
-Spaaććć...-i zamknęła oczy.
-No chyba nie-powiedziałem i postawiłem ją na ziemi.Ona chwiała sie na nogach.
-Hmm...Z liścia cię nie z dziele nie bije dziewczyn-powiedziałem zastanawiając się.
-Aleś ty miły...-powiedziała pół przytomna.
-No cóż...Carla...WSTAWAJ!!-wrzasnąłem jej do ucha.
-Aa...!-krzyknęła krótko.
-No dobra więc idziemy-powiedziałem zadowolony z siebie.
CD Carla