-Wybacz ale ma "śliczna mordka" się nie zamknie. Uśmiechnąłem się.
Twa agresja nie jest normalna, wiesz jak by co to może mogę ci jakoś pomóc?
Angel zrobiła się czerwona i poszła do domu. Ja tak że. Na drugi dzień na przerwie poszedłem do ogrodu, oparłem się o drzewo założyłem kaptur i przysnęło mi się. Obudził mnie fakt, że ktoś gwałtownie i w nerwach zdjął mi kaptur, zasłaniając rażące słońce ręką zobaczyłem Angel.
-Wypełnisz to w końcu? Powiedziała w nerwach.
-Jak przeprosisz za agresje i będziesz ogarnięta, to tak. Uśmiechnąłem się.
-Ja?! Nie będę cię przepraszać!
Założyłem bez słowa kaptur i znów chciałem spać. Angel znów zdjęła mi go.
-Kurr... Laska! Postawiłem ci warunek spełnisz go to, to wypełnię!
Naprawdę nie będę się przed tobą płaszczyć...
Wstałem i wlazłem na drzewo.
CD Angel
Twa agresja nie jest normalna, wiesz jak by co to może mogę ci jakoś pomóc?
Angel zrobiła się czerwona i poszła do domu. Ja tak że. Na drugi dzień na przerwie poszedłem do ogrodu, oparłem się o drzewo założyłem kaptur i przysnęło mi się. Obudził mnie fakt, że ktoś gwałtownie i w nerwach zdjął mi kaptur, zasłaniając rażące słońce ręką zobaczyłem Angel.
-Wypełnisz to w końcu? Powiedziała w nerwach.
-Jak przeprosisz za agresje i będziesz ogarnięta, to tak. Uśmiechnąłem się.
-Ja?! Nie będę cię przepraszać!
Założyłem bez słowa kaptur i znów chciałem spać. Angel znów zdjęła mi go.
-Kurr... Laska! Postawiłem ci warunek spełnisz go to, to wypełnię!
Naprawdę nie będę się przed tobą płaszczyć...
Wstałem i wlazłem na drzewo.
CD Angel
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz