sobota, 25 maja 2013

Kira oraz Abigeil Odchodzą!

Kira i Abieil odchodzą ponieważ pisałam do  nich wielokrotnie prośby o napisanie historii, a one miały to  najwyraźniej gdzieś, więc ponoszą konsekwencje.

czwartek, 23 maja 2013

Od Anabell- CD Alice


Od Anabell- CD Alice 
Leżałam oszołomiona na ziemi i patrzyłam na rozgadaną Alice.
- O hej! - odparłam z nie pewnym uśmiechem
- Cześć! Czemu jesteś smutna?!
- Em...a tak jakoś...-wyszczerzyłam sie 
- Czyli?
- A nie ważne, więc tak się tu witacie?
CD Alice?

środa, 22 maja 2013

Od Alice


Szłam korytarzem... I zobaczyłam Anabell! 
-Anabell! Anabell! Anabell!- Zaczęłam na nią biec.
-Czekaj! Stój!-Widziałam tylko przerażoną minę Anabell...
Biegłam dalej, a gdy znalazłam się idealnie nie blisko... "nie, nie zatrzymałam się" skoczyłam na nią powalając ją na ziemie.
-Cześć! Co ty taka smutna?
CD Anabell (Muhahaha! Przyzwyczaj się do tego! x D)

wtorek, 21 maja 2013

Od Anabell - początki są trudne...

Dziś był mój pierwszy dzień w szkole, wydaje mi się że ludzie mnie nie polubili.
Pierwszą osobą którą poznałam była Evanlyn, siedziała obok siostry Angel wydaje mi się, że oby dwie miały mnie gdzieś i chciały mnie spławić więc odeszłam dalej...
Spotkałam Rose, nie odzywała się tylko patrzyła na mnie jak by chciała mnie zabić...
-Hej...- powiedziałam lekko uśmiechnięta, chciałam załagodzić sytuację ale widziałam, że nic z tego i poszłam dalej...
Potem widziałam Kiiyuko i Alice robiły coś razem i widziałam, że wolały by aby nikt im nie przeszkadzał, szłam dalej coraz bardziej nie pewna korytarzem, po chwili zobaczyłam smutną dziewczynę siedzącą na ławce, Hypatie.
Podeszłam do niej i z uśmiechem się przywitałam lecz ona popatrzyła na mnie i odeszła.
Usiadłam zrezygnowana na ławce, wyciągnęłam nogi i nagle Abigeil się o nie przewróciła, zerwałam się i zaczęłam ją przepraszać ona wstała ochrzaniła  mnie i dała mi w twarz po czym odeszła.
Stałam i miałam ochotę jej oddać lecz stwierdziłam, że to nic nie da...w szkole czuje się inna i samotna zaczynam zastanawiać się czy nie odejść pomimo, że jestem tu dopiero 1 dzień...

Kolejna nowa uczennica...

http://wallpapersus.com/wp-content/uploads/2011/12/wings-wall-skirts-holes-artwork-anime-girls.jpg

niedziela, 19 maja 2013

Od Ari'ego - CD Evanlyn

-Już niczego nie tykam. ^^
-To fajnie.
-Teraz nie zaczniesz mi ubliżać?
-Czemu mam to robić?
-A nie wiem, przyzwyczajenia.
CD Evenlyn (Kurde ja już nie tykam żadnych zdjęć! :/ Heh...)



sobota, 18 maja 2013

Od Evanlyn-CD historii Ari'ego


Spojrzałam na niego krzywo.Podeszłam do niego niebezpiecznie blisko i powiedziałam:
-Jeszcze raz dotkniesz mój telefon to zginiesz-uśmiechnęłam się.Poszłam do mojego pokoju i schowałam telefon do szuflady biórka.Gdy wróciłam do pokoju zauważyłam Ari'ego patrzącego na moja i Angel różne zdjęcia.
-Co tam paczysz?-spytałam.
-Paczysz?
-Oj tam oj tam,patrzysz-odgarnęłam włosy z oczu.
CD Ari

piątek, 17 maja 2013

Od Ari'ego - CD Evanlyn

Usiadłem na kanapie a na półce obok zobaczyłem telefon chyba Evenlyn... Gdy na chwilę poszła do kuchni pogrzebałem w nim...
(Evenlyn weszła)
-Co ty robisz?!
-Robiłaś sobie sweet focie z Angel? Zacząłem się śmiać.
-Zostaw to!
A że jestem od nie wyższy wystarczy że podniosłem rękę do góry i nadal grzebałem w telefonie... Evenlyn zaczęła na mnie skakać. Ja zacząłem uciekać skakałem po meblach nadal gapiąc się w mały ekranik... Evenlyn biegała za mną.
-Oddawaj!
-Nigdy! Zacząłem się śmiać.
W końcu stanąłem a Evenlyn skoczyłam mi na twarz i w końcu wyrwała telefon...
-Kurde dziewczyno ty zdziczałaś!-Wyszczerzyłem się.
CD Evenlyn... (Tylko weź mnie nie morduj... )

Od Carli- CD Willa

Szliśmy w stronę lasu, panowała ''dziwna'' cisza
CD Will (Tak po jednym zdaniu będziemy pisać xD. )

Od Willa-CD historii Carli


Uśmiechnąłem się mimowolnie i ją przytuliłem.
-No to teraz chyba możemy wracać-powiedziałem.Carla przytaknęła i poszliśmy przed siebie,z powrotem do lasu.
CD Carla

Od Evanlyn-CD historii Ari'ego


-Oh,cześć wejdź-uśmiechnęłam się.
-A gdzie twoja siostrunia?-zaśmiał się.
-A gdzieś polazła-machnęłam ręką.-A co taki ciekawy?
-A tak tylko...-uśmiechnął się.Przewróciłam oczami i poszłam w stronę kanapy a Ari podreptał za mną.
CD Ari

Od Carli- CD Willa

- Tak zadowolona...- uśmiechnęłam się
CD Will

Od Ari'ego

Wczoraj w szkole natknąłem się na Evenlyn gadaliśmy itd. jakoś się z nią bardziej zaprzyjaźniłem. Jakoś mnie do niej ciągnęło bo tylko ona ma równo pod sufitem i nie najeżdża na mnie albo mnie nie bije ani nie wyżywa się na mnie... Muszę stwierdzić że ją lubię. ^^
Dziś podszedłem do niej:
-Cześć! Uśmiechnąłem się.
CD Evenlyn

Od Willa-CD historii Carli


Gapiłem się na nią jak zachipnotyzowany.
-E...-zacząłem.Ona się tylko uśmiechnęła i powiedziała.
CD Carla

czwartek, 16 maja 2013

Od Carli- CD Willa

Po chwili uśmiechnęłam się, podeszłam do Willa i pocałowałam go...
CD Will

Od Willa-CD historii Carli


-Eh...No dobra słuchaj...ty mi się podobasz-wydukałem.-Ja się chyba w tobie zakochałem.Zadowolona?
Carla miała dziwny wyraz twarzy a ja czułem że oblałem się rumieńcem
CD Carla

wtorek, 14 maja 2013

Od Carli - CD Willa

- Ekhem....jak to nie powiesz?
Wybacz ale jestem zbyt ciekawska, przez co ciekawość mnie mnie zje i będę ''zjedzona''....
z tego powodu prosiłabym abyś jednak dokończył...chyba, że to coś strasznego?
CD Will (Krócej nie mogłeś? xD)

poniedziałek, 13 maja 2013

Od Willa-CD historii Carli


-Słuchaj dziwnie się czuje ci to mówiąc...-Oblałem się rumieńcem.
-Hę?
-Dobra nie ważne...
CD Carla

niedziela, 12 maja 2013

Od Kazuyuki

Dziś po szkole poszedłem do domu i zacząłem komponować nową piosenkę.
Spędziłem nad tym całą noc, obudziłem się rano wiedziałem, że mam jeszcze dużo czasu aby wybrać się do szkoły. Stwierdziłem ,  że nie chce mi się iść więc zostałem w domu. Cały dzień spędziłem siedząc przed komputerem, co by tu dalej opowiadać jadłem jabłka (jak to ja) no i siedziałem sobie w ciemnościach...
----Następny dzień---
Wstałem i poszedłem do szkoły, z daleka zobaczyłem Kiiyuko zamykającą szafkę lecz coś z niej wypadło.
Podszedłem i podniosłem to,  była mała szara książka z napisem ''Death Nothe'' .
Chciałem jej ją oddać ale ciekawość wygrała i zabrałem ją do domu aby trochę poczytać...
CDN

niedziela, 5 maja 2013

Od Arogotou



Dziś po dłuższej chorobie wróciłem do szkoły, byłem zdziwiony że nikt nie podzielił się ze mną wieściami że doszedł nowy uczeń i nowa uczennica.
Alice i.... Kazu... Kazi... Kazayu... Eee... Kazik! Tak doszedł tzw. Kazik....
Gdy dzisiaj do niego podszedłem i powiedziałem "Kazik" popatrzył się na mnie jak na debila....
-Masz problemy z wypowiedzeniem mojego imienia?
-Tak, kto był takim debilem i cię tak mianował? "Ari ale ty jesteś durniem"-pomyślałem. Znów popatrzył się na mnie jak na jakiegoś chorego...
-Coś Ci się dzieje?
-A co ma się dziać?
-Zachowujesz się jak psychiczny...
-Eeee.... Ok, ja ci mówię Kazik ty możesz mówić mi psychiczny.
-Naprawdę jesteś dziwny...
-Nie pierwszy mi to mówisz...
Potem poszedłem do Alice, ona jest tak samo rąbnięta jak ja....

Od Carli- CD Willa

- Hm...?
- Bo...
- No co bo?
CD Will

Od Willa-CD historii Carli


Wstałem i wyprostowałem się.
-No to chyba czas do domu-powiedziałem kładąc ręke na ramieniu Carli.
-Zostańmy tu jeszcze chwilę-poprosiła.
-Spoko-powiedziałem.Zobaczyłem niedaleko mały mostek na jeziorem.
-Ej choć tam zobaczyć-powiedziałem do niej.Poszliśmy na mostek.Noc była piękna gwiazdy świeciły jasno,przy kwiatach lśniła poświata.
-Ładnie tu-powiedziała Carla.
-Tak-zacząłem-Słuchaj...Carla...
CD Carla

Od Kiiyuko- CD Kazauyuki

- Kto?
- Człowiek!
- Eh...
- Mam prośbę, nie rzucaj we mnie ogryzkiem od jabłka...?
- To ty we mnie rzucałaś?
- Nie, ja ci tylko je odrzucałam- uśmiechnęłam się
- No...
- No co? Jest takie coś jak kosz na śmieci?
- No tak.
- No więc, właśnie.- powiedziałam po czym poszłam do domu.

Od Yukio- CD Evanyn

- Hm....dobra tylko gdzie jest Angel?
Szukałem jej pół godziny ale nie mogłem jej znaleźć...dobra mam  dość!
Poszedłem do Evanlyn oddać jej książkę...
- Czego?!
-Ja oddać książkę chciałem...
- To już?
- Nie,  nie wiem gdzie jest Angel...
Ale mniejsza dzięki- wcisnąłem jej książkę w ręce i odszedłem

Od Carli- CD Willa

- No dobra...- wzięłam lilię i wysypałam proszek na głowę Willa
Oj!
-Co?!
-Yyy....ty jesteś teraz na poważnie chomikiem....
- Jak to?!
- No tak to....
- Eee....
- Nie no żarcik...znów  jesteś człowiekiem...chyba...- roześmiałam się
CD Will

Od Evanlyn-CD historii Yukio


-No więc tak:Znajdź Angel i pokaż jej tą książke i powiec:Ja już wiem możesz powiedzieć.
-Myślisz że zadziała?-spytał.
-Nie wiem,może-uśmiechnęłam się.-Ale jeśli zadziała to zastanawiaj się jak mi podziękujesz-powiedziałam i wywaliłam go z domu.
-Nareszcie-mruknęłam do siebie.
CD Yukio

Od Willa-CD historii Carli


-Dobra teraz tylko trzeba zobaczyć jak się jej używa,będziesz chomikiem doświatczalnym-powiedziałem.
-Co?!Czemu ja?-spytała.
-Bo ja nie chcę-wyszczerzyłam się.Spiorunowała mnie wzrokiem i uklękła obok mnie.
-No dobra,dawaj-powiedziała.Zerwałem lilię i posypałem głowę Carli pyłem z kwiata.
-Działa?-spytała z zamkniętymi oczami.
-Sama zobacz-uśmiechnąłem się.Carla otworzyła oczy i się uśmiechnęła.
-Zadziałało!-krzyknęła radośnie i mnie przytuliła.
-Dobra...Teraz ja nie chcę być już kotem...
CD Carla

Od Yukio- CD Evanlyn

- O co?
- Chcesz wiedzieć?
- Taak...
CD Evanlyn?

Od Evanlyn-CD historii Yukio


Nagle wpadłam na pomysł.
-Poczekaj tu chwilę!-krzyknęłam i podeszłam do półki z książkami.Zaczęłam szukać i jest!Znalazłam.
-Czy wyglądała tak?-spytałam pokazując mu ją.
-Tak.
-No to wiem o co chodzi-powiedziałam i puściłam mu oko.
CD Yukio

Od Carli- CD Willa

- Ale..jak...ty...ją znalazłaś?!
- Eeee...tak jakoś...
-No ....
- Dobra...eee czy ten kwiat wygląda tak...? - wskazałam ręką fioletową lilię...
- Tak, na obrazku tak wygląda, no nie mów że ją nie chcą co znalazłaś... ?
- Tak..- wyszczerzyłam się
Dobra co to teraz?
CD Will

Od Yukio- CD Evanlyn

-Więc chodzi mi....o to, że ... miała jakąś książkę...i ona znalazła się ...mniejsza o to, czy wiesz o jaką książkę chodziło?
- Nie mam pojęcia....
- Bardzo jej na niej zależało...w ogóle znalazła ją w mojej torbie...
- Nie ogarniam....
- Mówiła coś, o rodzinie...i była przy tym jakaś dziwna jak nie ona, zachowywała się jak dzika...
CD Evanlyn?

Od Willa-CD historii Carli


Szliśmy przez parę minut w ciszy.
-Wiesz w ogóle jak wygląda ten kwiat?-spytała w końcu Carla.
-No jest fioletowy i jest lilią-podsumowałem.
-Aha-zaczęła-A wiesz gdzie go znaleźć?
-No tu piszę że jest w małej sadzawce,ale żadnej nie...
-Takiej jak ta?-spytała wskazując sadzawke.
-Ta...-powiedziałem i podeszłem do wody.
CD Carla

Od Evanlyn-CD historii Yukio


Spojrzałam na niego i powiedziałam:
-Mam pomysł.Zamkne cię z nią w klatce!
Yukio spojrzałem na mnie jak na idtiokę.
-Masz coś jeszcze?-spytał powoli.
-Hmm...No dobra pomogę ci choć-powiedziałam i usiadłam na kanapie-Dobra zacznijmy od tego czego ty odmnie chcesz żebym z nią pogadała,żebym ci w czymś pomogła?Słucham.
CD Yukio

Od Yukio - CD Evanlyn

- Jasne! Może jeszcze mam cię gonić?!
Eh..te kobiety....jakim cudem ja jeszcze w ogóle żyje...? - gadałem sam do siebie, po czym poszedłem za Evanlyn.
Szedłem za nią cały czas, aż dotarłem pod jej dom, weszła i zamknęła drzwi.
Wszedłem przez okno...
- Em...to raczysz mi odpowiedzieć?!
- Jak tu wszedłeś?!
- Przez okno?
- Mówiłam idź z nią gadaj!
- Eh...gdyby to było takie proste, tak się składa że się na mnie ''obraziła'' nie wiem za co...ale...
Dobra to pomożesz?
CD Evanlyn? 

Od Evanlyn-CD historii Yukio


-Nigdy więcej mnie do niej nie porównuj!A nawet jeśli strzeliła focha to dobrze!Nie rozumiem jak ona przy tobie wytrzymuje!-krzyknęłam!
-Ale..!
-A tak w ogóle to czemu do niej nie pójdziesz i się nie spytasz co!?-krzyknęłami poszłam.
CD Yukio

Od Yukio- CD Evanlyn

- No tak...- mamrotałem sam do siebie...
Dobra czekaj! - powiedziałem podirytowany
- Co?!
- Ja na prawdę rozumiem, że jesteś o nią zazdrosna ale nie możesz pomóc?
- Zazdrosna?! Haha!
- Skoro nie jesteś to czemu się tak zachowujesz?
-...
- Mniejsza, to pomożesz mi, czy strzelisz focha jak twoja siostra?
CD Evanlyn?

Od Evanlyn-CD historii Yukio


-Jeszcze raz,czego ty ode mnie chcesz?-spytałam.
-Nooo...Wiesz coś o Angel-odpowiedział.
Moja twarz z łagodnej zmieniła się we wściekłą.
-Wiedziałam!Zawsze tak jest!!Co rusz ktoś do mnie podejdzie to pyta o Angel!Jak ja was wszystkich...OH!!-krzyknęłam i poszłam przed siebie.
CD Yukio

Od Kazuyuki

Dziś był mój pierwszy dzień w szkole, o ile w ogóle można ten zamek nazwać szkołą... 
Uczniowie...em....zbyt dużo to ja o nich nie wiem, ale czuje, że raczej wielu przyjaciół tam nie znajdę...
Will i Ethan....tacy szczęśliwi ludzie, zbyt szczęśliwi jak dla mnie...
Yukio, nawet udało mi się z nim pogadać, jest spk, ale ma jakieś swoje ''odchyłki''.
Okumaro...eee....jest jakiś dziwny, nie rozumiem go, ale...
Po rozmowie, z uczniami poszedłem na lekcje.
Oczywiście, jak to każdy nauczyciel P.Brygida musiała robić ''aferę'' bo nowy uczeń przyszedł.
Po lekcji poszedłem  do ogrodu, usiadłem na ławce i zacząłem bezmyślnie gapić się na drzewo.
Nie wiem czemu, ale uwielbiam jeść jabłka, stwierdziłem że jakieś sobie wezmę, przyciągnąłem więc pierwsze lepsze jabłko siłą lewitacji.  
Po zjedzeniu jabłka ogryzek wyrzuciłem za siebie, po czym dostałem nim w łeb.
Wziąłem go więc i ponownie rzuciłem za siebie, nagle znów nim oberwałem
-Nosz...co to, latający ogryzek?! - mówiłem sam do siebie, podirytowany
- Tak. - Usłyszałem odpowiedź
- Em....gadający i latający ogryzek?
- Nie, Kiiyuko....
CD Kiiyuko?

sobota, 4 maja 2013

Od Yukio- CD Angel

Zdążyłem dosłownie na sekundę odwrócić się i nagle Angel już nie było.
Nie wiem czemu, ale miałem ciekawość o co jej chodziło...?
Stwierdziłem, że muszę pogadać z Evanlyn bo ona z nią przebywa...
Podszedłem do niej na korytarzu i zacząłem zadawać pytania
CD Evanlyn?

Od Angel- CD Yukio

Leżąc na ziemi błagałam w myślach aby nie był to Yukio ale zobaczyłam latające po korytarzu rysunki...
Podniosłam się z ziemi i chciałam odejść bez słowa ale on stanął mi na drodze, nie chciałam się odzywać starałam się go ominąć.
- Czekaj...
- Hm...?
-Wczoraj....?
- Nie mam ochoty o tym gadać....!- powiedziałam i odepchnęłam go po czym poszłam dalej...
- Z nią raczej nie porozmawiam ....
CD Yukio?????

Od Yukio

Jest jesienny wieczór, oglądam wiadomości zajadając się owsianymi płatkami kupionymi za marne grosze w supermarkecie. Usłyszałem,  z faktów (wiadomości) , że w okolicach twojego miasta grasuje morderca.
Na ten fakt nie reagowałem dramatycznie, w końcu było wiele takich przypadków a mnie nic się nie stało, wszystkich złapali, więc myśle sobie, iż jego też złapią, nie przeżyłem nigdy spotkania ze śmiercią ani z większymi krzywdami, można powiedzieć, że jestem szczęściarzem. Nie doznałem pobicia, różnych typu złamań, czy choćby krzywdy psychicznej.
   Ubrałem się w ciepłą niebieską bluzę, którą dostałem rok temu na gwiazdkę, ściągnąłem obuwie zmienne i zakładam wyjściowe buty . Wyszedlem z domu jak gdyby nigdy nic. Poszedłem  na spacer, aby odpocząć fizycznie i psychicznie od mojego domu pełnego problemów. Wkurzający rodzice, ręczące młodsze rodzeństwo, , mam na karku zaledwie 18 lat, a życie jest dla mnie udręką, użalając się nad sobą, przemierzam w stronę, której nawet nie kojarzę. Ochłodzone dłonie, wsadziłem do kieszenie, aby doszczętnie nie zamarzły. ~Nikogo nie w okół nie ma, nie dziwiąc się, jest późna godzina... (23.00)~
Obserwuje liście, które błąkają się po ziemi poprzez podmuch wiatru, spoglądam na huśtające się drzewa, wichura rozwaliła moją fryzurę, grzywka zasłoniła mi twarz, pierwszy raz czuję się wolny. Nie boję się  iść.
Bezinteresownym spojrzeniem rozglądam się się dookoła.
    Na końcu ulicy dostrzegłem ostatni blok na skrzyżowaniu, idę spokojnie chodnikiem, kiedy nagle ktoś chwyta mnie za ramię i z siłą przyciąga do ściany bloku, szorstka jej powłoka poharatała mi plecy sprawiając lekki ból, postać przede mną przyciskała mnie do muru, napierając swoim ciałem, moja głowa znalazła się miedzy rękoma towarzysza, nie dając mi wyjść. Jednak byłem zbyt zdziwiony i nie ragowałem, chciałem zobaczyć twarz osoby, lecz jest zbyt ciemno by tak się stało. Osobnik miał na sobie kaptur, co sprawiło problem poznania. Zapach danego przybysza jednak był ci znany, lecz nadal nie zdajesz sobie sprawy kto to może być.
Po chwili wyszedł księżyc i ujrzałem twarz Angel...
- Oddaj...- szepnęła wściekła
- Angel?!
- Oddaj!
-Ale co? - czułem jak coraz mocniej przyciska mnie do ściany
- Książkę!
- Jaką książkę do cholery?!
Po chwili puściła mnie i wyrwała mi torbę, zaczęła w niej grzebać po chwili wyjęła z niej jakąś książke
- Tą książkę...
- Skąd ją masz?
- Skąd ty ją masz?!
- Nie wiem...
Angel nie odpowiedziała, spojrzała na mnie po czym po woli oddaliła się i zniknęła we mgle.
. Stałem tam gdy nagle zaczął padać śnieg...nadal patrząc na powolne spadanie śniegu..
 Nie wiem czemu ale zacząłem  uśmiechać się sam do siebie.
    Po krótkim namyśle, wziąłem torbę z ziemi i poszedłem dalej.
---następnego dnia
Szedłem zaspany przez korytarz i nagle poczułem uderzenie, zobaczyłem Angel
CD Angel?

Od Carli-CD Willa

- No dobra to chodź...
- Em...Carla!
- Co znowu?!
- Idziesz w złym kierunku..- zaczął się śmiać
- Eee...faktycznie, dobra dupa! Nie ogarniam mapek, trzymaj. - wcisnęłam mu mapkę
- No na reszcie!- powiedział zadowolony patrząc na mapę.
- Tylko w dół nie wpadnij!- zaczęłam się śmiać
- Nie martw się...
- Poprzednio też tak mówiłeś- znów się roześmiałam
- Dobra, dobra...ty lepiej idź w dobrym kierunku- mamrotał, po czym poszedł przed siebie.
CD Will

Od Alice

Wczoraj był mój pierwszy dzień w szkole... Troszkę się stresowałam ale myślałam że nie ma po co. Gdy zaczęły się lekcje każdy albo gadał albo spał... Prawie z resztą nikogo nie było, "każdy sobie tą szkołę olewa"- myślałam.
Potem na przerwie starałam się kogoś poznać ale nikt nie był towarzyski. "No cóż coś tu nie halo... Ale smutasy..."
Zaczęłam biegać do wszystkich po kolei i w kilka sekund opowiadać kim jestem, gdy każdy zaczął się na mnie dziwnie patrzeć miałam poczucie że mimo wszystko jestem debilką. "Ale teraz przynajmniej każdy mnie zna"
Na kolejnej lekcji usiadłam z tyłu i miałam dziwne wrażenie że każdy się na mnie patrzy, a tak rzeczywiście było.
------ Na drugi dzień...
Zaprzyjaźniłam się z Kiiyuko, gdy szłyśmy przez korytarz Ki zapytała się mnie czy jestem wampirem od urodzenia...
-Więc co do tego czy wampirem jestem od urodzenia to...
CDN...

Od Willa-CD historii Carli


-Em...Myślałam że ty wiesz?-wyszczerzyłem się.
-ŻE CO!?-ryknęła.
-Dobra,dobrze-uspokoiłem ją.-Wziąłem ze sobą książke spokojnie.
Ona posłała mi jeszcze zabójcze spojrzenie i wzięła książke.Zaczęła czytać i pokiwała głową.
-Ah tak-zaczęła szeptać do siebie.-Rozumiem.
-I co?Co tam piszę?-spytałem.
-Nie mam pojęcia-wyszczerzyła się i podała mi książkę.-Ale wiem że musimy pójść po tą lilię.Więc za mną!
Spojrzałem na nią z ukosa i poszedłem w jej ślady.
CD Carla

piątek, 3 maja 2013

Od Yukio- CD Angel

Miałem już wyjść gdy nagle zobaczyłem Angel która biegła w moim kierunku krzycząc:
- Jeszcze jeden rysunek!
Nie spostrzegłem się, a ona znów na mnie wpadła...
- Em...ile jeszcze razy?
- Co?!
- Wpadniesz na mnie?
- Nie wiem...- starała się podnieść gdy nagle do pokoju weszła Evanlyn...
Angel szybko zerwała się
Ja leżałem na ziemi myśląc kiedy ta ''komedia się skończy'' ?!
Angel podeszła do  mnie nie zadowolona
- No to won!
- Dobrze...
- Ale nie drzwiami!
- A czym, oknem?!
- Mhm.....
- Yyy....jak?!
-Nie wiem ale won!
Wyskoczyłem przez okno i poszedłem dalej

Od Angel- CD Yukio

- Jakie rysunki?
- Pomieszały się....
- A tak! -Wyrwałam mu je z ręki
-A możesz ze mnie zejść?
- Ah..no tak! - zeskoczyłam i oddałam mu jego rysunki
CD Yukio?

Od Yukio- CD Angel

Patrzyłem na nią, ona wyrwała mi swoje rzeczy, które z resztą chciałem jej uprzejmie podać i poszła.
- Eh te kobiety.....- mamrotałem zbierając swoje rysunki.
Po lekcjach wróciłem do domu, miałem zamiar namalować coś nowego lecz zamiast moich rysunków znalazłem rysunki Angel
- Nosz kurrr....! Pomieszały się! - wstałem i stwierdziłem, że nie stety muszę udać się do Angel.
Gdy doszedłem pod jej dom, zapukałem do drzwi, otworzyła mi Evanlyn...
- Yyy Yukio, ty tutaj?!
-Ta...ja do Angel....
- Aha...jest na górze, wchodź
- Wolał bym nie wchodzić....
- Właź!
- Eh....
Poszedłem na górę i zobaczyłem czarne drzwi z napisem ''wrota piekieł''
- Ah...to pewnie pokój Angel ...- pomyślałem i lekko uchyliłem drzwi
Nagle rzuciła się na mnie Angel
- Spokojnie! - krzyknąłem
- Eh...! To ty! Jak tu wszedłeś?!
- Evanlyn mnie wpuściła....
- Czego chcesz?
- Oddać Ci rysunki....
CD Angel

Od Angel - CD Yukio

Zobaczyłam rysunki, były nad wyraz ładne i dopracowane.
Usiadłam i podniosłam kilka z nich po czym  wpatrywałam się w nie.
- Ekhem....! - mruknął Yukio
-A tak...! Mógłbyś uważać jak chodzisz?! - wstałam oddając m rysunki
- Ja?! Wybacz, ale to ty na mnie wpadłaś....- mówił zbierając rysunki
-Nie no pewnie! A z resztą...
CD Yukio

Od Yukio

Dziś całą noc siedziałem i rysowałem, nad ranem zasnąłem.
Obudziłem się o 8:00 myśląc, że zaspałem ale zajęcia mamy od 9:00 odetchnąłem.
Naszykowałem się do szkoły i wyszedłem z domu.
Jak to ja szedłem spokojnie przez korytarz gdy nagle ktoś na mnie wpadł, zobaczyłem Angel.
CD Angel?

Od Carli- CD Okumaro

-Chodź za mną....
- No doba
Poszliśmy do ogrodu, usiadłam pod drzewem i zaczęłam przyglądać się pewnemu kwiatowi.
- Co to jest? - zapytał siadając koło mnie
- Strelicja. Mój ulubiony kwiat
-Mhm...
-No to opisuj!
- Co?
- No strelicje, jako prace domową.
- A, no tak!
Siedzieliśmy w ciszy 15min
-Ok skończyłam!
-Ja też...
-No dobra to...ja muszę iść, narka! Może jutro się zobaczymy?
- A tak....

Od Okumaro- CD Carli

-Jak to?!
- Tak to, też się spóźniłem...
- Ta...masz pracę z przyrody?
-Eee jaką?
-No o tych kwiatkach.
- A! Nie mam...
- Ja też. - wyszczerzyła się
Mam pomysł
CD Carla?

Od Carli- CD Okumaro

-Właściwie to moja wina...ty tylko wychodziłeś a ja jak zawsze zaspałam...
-Bywa...
- Właściwie to już nie mam po co iść na lekcje i tak jestem spóźniona...
-Heh...nie ty jedna....
CD Okumaro?

Od Okumaro- CD Carli

Stanąłem nad nią i wyciągnąłem rękę aby jej pomóc
- Nie, poradzę sobie...- mamrotała
- Aaa, spk sorki że na ciebie wpadłem ale...
- Tak, tak wiem! Moja wina....- gadała podnosząc się
- Nie, znaczy...eee....
CD Carla?

Od Carli

Dziś rano jak zawsze zaspałam.
Więc jak to ja biegłam szybko do szkoły, wpadając po kolei na ludzi.
Gdy byłam prawie pod klasom myślałam zadowolona, że na reszcie się nie przewróciłam i nage BUM!
Leżałam na podłodze...
- A jednak! - wrzasnęłam, po czym zobaczyłam Okumaro który chciał pomóc mi wstać.
CD Okumaro?