Od Arigotou CD Angel
-Zatrzymaj się! Co ci się stało?! Na co się wkurzasz? Może byś mi odpowiedziała, a nie idziesz dalej! -Krzyknąłem.
No co, idziesz dalej?! Strach cię obleciał że nie możesz przede mną
stanąć i odpowiedzieć?! Huśtawki nastrojów? Wiesz, to się
leczy.-Powiedziałem Uśmiechając się.
Ona nie zatrzymując się poszła dalej. Wydarłem się na cały korytarz:
Co?! Wielka pani przewodnicząca się znalazła! Humorki masz i myślisz że
wszyscy będą się przed tobą płaszczyć?! Grubo się mylisz!
Co ty sobie myślisz? Masz o sobie za duże mniemanie i sądzisz ze każdy będzie cie słuchał? Następnym razem trochę grzeczniej.
Rzuciłem notes na podłogę, włożyłem ręce w kieszenie bluzy i w spokoju
poszedłem przez korytarz. Ona cały czas nie odwracała się krzyknąłem
jeszcze: Prawda boli?! Gdy z biblioteki wyszła ta stara baba od matmy. I
spytała się: "co to za krzyki?" Odp. "twój największy koszmar"
poszedłem dalej.
CD Angel (Może troszkę grzeczniej?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz