- Huh! Bądź tu człowieku miły! - krzyknęłam zamykając książkę
- No właśnie bądź.....
- Taaa....dobrze to ty sobie leż, czy co tam robisz a ja tym czasem cię opuszczę.
- A lekcje?
- A lekcje?! Pomyślmy....nie wiem. Nie ma sprawa. Więc żegnam! - wyszczerzyłam się i poszłam głośno zatrzaskując za sobą drzwi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz