sobota, 6 kwietnia 2013
Od Arigatou
> Na kolejny dzień...
> Przyszedłem do szkoły zaspany, Angel była na mnie tak wściekła... Ale cóż, obmyśliłem sobie plan...
> Podszedłem do Angel i "szczerze" ją przeprosiłem Angel nie wierzyła. Potem po szczerej rozmowie spytałem się czy po lekcjach nie poszła by ze mną nad jezioro. Zarumieniła się uśmiechnęła i zgodziła. Po skończonych lekcjach czekałem na nią przed szkołą, doszliśmy do jeziora. Usiedliśmy na brzegu gadałem z nią o różnych rzezach byłem aż nad to miły... Jeszcze raz ją za wszystko przeprosiłem krzyżując palce. Pocałowałem ja w policzek po czy ona się za niego złapała i zarumieniła. Po 5 min. powiedziałem w myślach: "Teraz jest dobry moment..." Wziąłem Angel na ręce i wrzuciłem do jeziora.
> -Cofam przeprosiny! Nie były prawdziwe!
> -A...
> -A, ten buziak? Też nie, to było ustawione! A więc wybacz ale cię zostawiam.
> Mieszkam tylko kawałek od jeziora w stronę szkoły. Zostawiłem Angel i wróciłem.
> CD Angel
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz