Dzisiaj w nocy nie mogłam zasnąć...
W końcu gdzieś koło godz 4:00 udało mi się zmrużyć oko, ale o godz 5:30 obudziłam się i czułam na sobie duży ciężar.
Otworzyłam zaspana oczy i zobaczyłam ogromne ''cielsko'' leżące na mnie.
Próbowałam z pod tego czegoś wyjść lecz było z byt ciężkie, leżałam więc czekając aż wstanie i może ze mnie zejdzie.
Po 2godz męczarni lśniąco białe stworzenie w czarne cętki wstało i po woli się wyciągnęło , po czym podeszło do mnie i zaczęło mnie lizać.
Patrzyłam na nie nie ruchomo gdy w oczy ''rzuciła'' mi się jego obroża, z plakietką.
Przeczytałam a tam było napisane imię Mela.
Nie dowierzałam gadałam do stworzenia że to nie możliwe iż jest (xD) Melą.
Zerwałam się z łóżka zaczęłam szukać Meli ale jej nie znalazłam.
Stwierdziłam że nie pójdę do szkoły bo mam ważniejsze sprawy.
Ubrałam się, przywiązałam sznurek do obroży zwierzęcia i pobiegłam z nim do Rose.
Obudziłam ją bo przecież była 5:30 nie chętnie wpuściła mnie do środka.
- No czego chcesz o 5:30 ?! - mamrotała zaspana
- Chodzi o Mele! Znaczy teraz o jakiegoś ''potwora'' !
- Mela?! Potwór?! Siadaj i mi ją pokaż! - krzyknęła i zaczęła szukać czegoś w swoich książkach.
Znalazłam!
- Co ?
- Książkę! - zaczęła ją szybko przeglądać po czym zatrzymała się na jekiejś stronie włożyła zakładkę i kazała mi pokazać jej nijaką ''Mele '' .
Wiedziałam!
- Co?! Co?! Coś nie tak?! Co się z nią stało?!
CD Rose ? ? ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz