Apollo pędził jak wiatr.Jechaliśmy zaledwie pare minut a już byliśmy na miejscu.
-Ah...to jezioro-powiedziałem uśmiechając się do Carli.Ona spiorunowała mnie wzrokiem-A tak właściwie czego tu szukamy?
-Zobaczysz-powiedziała i zeszła z Nike.Zrobiłem tak jak ona zszedłem z Apolla i go pogłaskałem.
-No to...Na co czekamy?-powiedziałem i podszedłem do Carli.
CD Carla
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz