Weszliśmy do garażu a tam pustka...
- To gdzie te motory?
- Nosz cholera! Czemu zawsze kiedy ich potrzebuje, nie ma ich?!
- No to gdzie są? Nagle przybyło morderców i je zabrali? - roześmiał się
- Żebyś wiedział! Czemu zawsze mi się to dzieje?!
- No ale co?
- Nie, nic zbyt długa historia....dobra to chodź po auta.
Nom nie mamy zbyt dużego wyboru ponieważ reszta pojechała.
No dobra wsiadaj.
- No ok, ale nie chce odpalić.
- Jak to ni chce?!
- No tak to.
-Mam dość! Te auta psują się raz na 10 lat i akurat teraz te moment nastąpił?!
- No chyba tak...
-Wybacz ale chyba nie jest nam dzisiaj dane tam pojechać. - westchnęłam
- Taaa, rozumiem
- Dobra chodź jako nagrodę pocieszenia do nowej stadniny!
-Do stadniny?
- Tak chodź!
CD Will
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz