- Hoho! - krzyknęłam i podeszłam do Arigatou
- O wróciła ''wielmożna Pani'' ?!
- Słuchaj niedorozwoju! Prosiła bym abyś zamknął swą śliczną mordę i nie wrzeszczał jak jakiś idiota na cały korytarz!
- Idiota?! Rozbawiasz mnie!
- Miło! Jeśli możesz to w ogóle nie przyznawaj się iż z tobą rozmawiałam!
- Bo co, obciachu na robię ?!
- Nie! Bo pomyślą iż zadaję się z istotami o niższym rozumowaniu intelektualnym!
Więc żegnam ''Pana'' ! - wrzasnęłam i poszłam do domu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz