-To może by jej coś upolować?-spytałem.
-Taa...Ciekawe jak?Zwierzęta mają bardziej wyczulone zmysły niż ludzie-powiedziałem.
-Tak ale zobacz co wziąłem-powiedziałem i pokazałem jej kołczan ze strzałami i łuk.
-Pójde coś upolować-powiedziałem i zeskoczyłem z Bloody.Zacząłem szukać jakiejś zwierzyny zauważyłem dwie sarny.Schowałem się za drzewem i nałożyłem strzałe na cięciwe.Naciągnąłem ja i zacząłem liczyć jak wieje wiatr i ile jest metrów.Gdy już wszystko wyliczyłem wypuściłem strzałe a za nią świsnęła druga.Obie trafiły w wyznaczony cel.Podszedłem do dwóch saren i zawlokłem je do Bloody.
-Łap!-krzyknąłem i wyrzuciłem dwie sarny w powietrze niedaleko Bloody.Pochłonęła je jednym czapnięciem.
-Wow...-powiedziałem.
-Dość podziwiania!Wskakuj-krzyknęła Carla.Wskoczyłem na grzbiet Bloody i ruszyliśmy przed siebie.
CD Carla
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz