- Haha! Nie cieszysz się?
- No wiesz trzecia noc nie przespana...
- Nie przesadzaj! Ja wczoraj też nie mogłam zasnąć...
- Czemu?
- Aaa..., przylazła do mnie Evanlyn pogadać i się wyżalić z tych jej problemów - zaśmiałam się
- No tak babskie sprawy!
- Ekhem! Wybacz ja ci nie marudzę, moja wina że Evanlyn jest panikarą? Ale cóż i tak ją lubie...- roześmiałam się.
- Jasne, jasne!
Zdążył to powiedzieć, po czym podeszła do nas wściekła P. Brygida.
- Co to za rozmowy?!
- Wie pani..., bardzo ważne - odparłam śmiejąc się
- Mhm..., rozumiem będziecie mieli bardzooo dużo czasu na rozmowy!
- Serio? Dzięk....
- W odsiadce! Już szybko! - przerwała mi
- Nosz kurrr.... znów jestem na odsiadce!
- Nie przesadzaj- uśmiechnął się
- Jaaasne....Dobra huj z tym! Idę!
- Ale nie możesz....
- Dupa! Ide, a ty?!
- No dobra.
Po długim skradaniu się po korytarzu w końcu udało nam się wyjść.
- No dobra to idziemy?
CD Will
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz