Dziś po szkole usiadłam przy swoim pianinie i grałam całą noc.
Tak mnie to wciągnęło, że grałam do 5 nad ranem i w końcu przysnęło mi się...
Obudziłam się o 10, wstałam i bez pośpiechu wyszykowałam się do szkoły, stwierdziłam że na trzy pierwsze lekcje i tak jestem spóźniona...
Udałam się na zajęcia dla Egzorcystów, ciekawi mnie ten temat...
Weszłam do pustej sali siedział tylko Yukio.
Siadłam sobie w ławce, siedziałam 20 min. W końcu przysnęło mi się i spadłam z ławki, przy uderzeniu obudziłam się.
- No gdzie jest ten nauczyciel?! - krzyknęłam
- Tutaj. Czekam aż się przywitasz- odpowiedział spokojnie Yukio.
- Haha! Ty jesteś nauczycielem?! Nie masz o Egzorcystach pojęcia- roześmiałam sie
- Zabawna jesteś. Skończyłem szkołę dla egzorcystów w wieku 7 lat.
- Ty?!
- Tak. Więc usiądź do ławki i wyjmij ksiązki.
- Żarty sobie robisz?!
- Nie. Ale wiesz przez ciebie i tak nam lekcja zleciała więc lepiej już idź.
- Yyy, okeej.
Poszłam do pokoju dalej komponować piosenki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz