poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Od Carli CD Willa

- Huh! Spoko! Byłam mgłą, ale nie wnikam....dziwne uczucie- roześmiałam się.
- Prawda....
- Nom dobrze..., ale w którą stronę?
Bo w końcu wyszliśmy inną ścieżką?
- Yyy, czekaj wejdę na drzewo i się rozejrzę.
Will był na drzewie a ja zaczęłam rozmyślać jak dawno nie piłam krwi śmiertelnika...?
Nagle zaczęło we mnie rosnąć coraz większe jej pragnienie, w końcu wyczułam krew pulsującą w jakiś żyłach.
Nie mogłam się powstrzymać zaczęłam biec w kierunku mojej ofiary.
Will zeskoczył z drzewa i zaczął krzyczeć i biec za mną, lecz jak bym się wyłączyła nic mnie nie interesowało biegłam tylko skupiona.
Gdy zauważyłam człowieka, zamieniłam się w wampira i wskoczyłam na drzewo.
Szłam po woli oblizując się, nagle skoczyłam na człowieka i natychmiastowo go zabiłam.
Gdy dobiegł Will, było już po wszystkim.
- Co ty robisz?! Oszalałaś?! Jak  ktoś to zobaczy?!
Popatrzyłam na martwego człowieka, w ogóle nie żałowałam iż go zabiłam byłam prze szczęśliwa, zmieniłam się znów w człowieka.
- No dobrze to idziemy- uśmiechnęłam się.
-  A co z ciałem?!
- A no tak! Czekaj wrzucimy je do pobliskiej rzeki.
Podeszłam do martwego człowieka, złapałam go za ręce i zaczęłam ciągnąć w stronę rzeki.
Gdy dotarłam miałam go wrzucić, nagle zobaczyłam na jego ręku pierścień z herbem rodu mojej rodziny.
- Nosz kurrr.....- wrzasnęłam
- Co znów?!
- Jest z mojego rodu, to jeden ze strażników będą go szukać!
- Mówiłem że to był zły plan!
Wrzuciłam zwłoki do rzeki, popłynęły z prądem.
Obmyłam ręce i usta z krwi.
-Dobra to możemy wracać.
- Tak tylko teraz to nawet ja już nie znam drogi!
- Aha.....no to świetnie!
CD Will

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz