Szliśmy w ciszy..., nagle rzuciłam się na Willa i wpadliśmy w krzaki.
- Yyy, co ty robisz?!- krzyknął
- Cicho... - odsunęłam ręką krzaki, zobacz to Antosowie...
- Kto?!
- Chicho! Bo nas usłyszą...
- Ale czemu się przed nimi ukrywamy?
- Zostali przysłani przez mojego ojca, pewnie siostra opowiedziała że ty też jesteś wampirem...
- No i co z tego? Jest nas wiele na świecie.
- Tak, ale ojciec sądzi iż tylko ja nim jestem. Jeśli znajdzie resztę będzie chciał nas zabić, właściwie już chce...
-Mnie też?!
- Tak..., w niezłe ''bagno cię wpakowałam''
- No faktycznie chcą mnie zabić...
- Nie! Znaczy to też, ale na serio leżymy w bagnie- uśmiechnęłam sie
- Aaa, spoko.
- Cholera!
- Co znowu?!
-Rozbili obóz na drodze do szkoły, jednym słowem jesteśmy przez nich otoczeni...
CD Will
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz