-Możesz się zakochać-palnąłem.
-Słucham!?-krzyknęła.
-No..Tak możesz się zakochać-ciągnąłem.
-No ale...to chyba coś dobrego,nie?-odpowiedziała.
-Może ale jeśli ktoś potem ci złamie serce to nie-powiedziałem poważnie.Carla patrzyła się na mnie jak na idiote.
-Oj przestań!-krzyknąłem i się uśmiechnąłem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz