Dziś dołączyłam do szkoły...
Poznałam nową dziewczynę Evanlyn.
Była nad zwyczaj wesoła i miła....,aż mi się nie dobrze zrobiło jak widziałam jak się cieszy, iż dołączyłam.
Jej radość mnie przygnębiła, więc poszłam wraz z Guerrą przejść się po ogrodzie, było tam tyle kolorowych kwiatów. Jeszcze bardziej mnie przygnębiły, gdy miałam wychodzić przy wyjściu spotkałam piękny kwiat...
Czarną Orchidee, była taka smutna, rosła zdala od innych kwiatów, zerwałam ją i zabrałam do pokoju.
Słyszałam jej głos...był cichy, spokojny mówiła abym wrzuciła ją do wodospadu...
Tak więc zrobiłam, stanęłam na klifie i rzuciłam, orchidee na dole usłyszałam głośny plusk!
Woda zamieniła się w czarną, po czym powoli zmieniała się w czerwoną...
Zleciałam nad jezioro, nagle z niego wyłoniło się.....
CDN...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz