- Czekaj, czekaj!
- Na co?
- Nom....nie pójdę do lasu taka świecąca...
- Przesadzasz, nie jest tak źle.....wyglądasz tylko jak...tęcza po świecącym deszczu- roześmiał się
- Ah tak?! Nie zapominaj, że mam jeszcze tą fiolkę przy sobie!
- No i co z tego ?
- Haha, zaraz zobaczysz- wzięłam buteleczkę i całą jej zawartość wysypałam na Willa
-Oszalałaś?!
- Hahaha, tak! Oszalałam! - Nie mogłam przestać się śmiać
Wiesz ty to jesteś normalny, otwierając nie znaną ci butelkę bez przeczytania etykietki
CD Will
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz