Wczoraj w szkole natknąłem się na Evenlyn gadaliśmy itd. jakoś się z nią
bardziej zaprzyjaźniłem. Jakoś mnie do niej ciągnęło bo tylko ona ma
równo pod sufitem i nie najeżdża na mnie albo mnie nie bije ani nie
wyżywa się na mnie... Muszę stwierdzić że ją lubię. ^^
Dziś podszedłem do niej:
-Cześć! Uśmiechnąłem się.
CD Evenlyn
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz