Szłam korytarzem... I zobaczyłam Anabell!
-Anabell! Anabell! Anabell!- Zaczęłam na nią biec.
-Czekaj! Stój!-Widziałam tylko przerażoną minę Anabell...
Biegłam dalej, a gdy znalazłam się idealnie nie blisko... "nie, nie zatrzymałam się" skoczyłam na nią powalając ją na ziemie.
-Cześć! Co ty taka smutna?
CD Anabell (Muhahaha! Przyzwyczaj się do tego! x D)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz